Alina Kouszyk: Białorusini są rozgoryczeni, będą walczyć dalej. Nie ma wyraźnego lidera protestów - WNET.fm
Top bar
Reklama
Włącz radio Aktualny Poranek Wspieraj WNET Szukaj

Alina Kouszyk: Białorusini są rozgoryczeni, będą walczyć dalej. Nie ma wyraźnego lidera protestów

Fot. GDJ (CC0, Pixabay.com)

Alina Kouszyk relacjonuje protesty na Białorusi. „Obywatele nie mają zamiaru zaakceptować wyborczych fałszerstw” – zaznacza.

Wczoraj odbył się trzeci dzień protestu. Nie znamy jednak dokładnej liczby osób rannych. W przybliżeniu 5 tys. osób zostało zatrzymanych. Ludzie są zdeterminowani, aby protestować dalej.

Wczoraj odbyło się również pierwsze powyborcze wystąpienie Swietłany Cichanouskiej, która czytała tekst, w którym napisane było, aby ludzie nie wychodzili na ulicę i nie sprzeciwiali się milicji. Rozmówczyni Krzysztofa Skowrońskiego wyraża przekonanie, że Swietłana Cichanouska swój apel o zakończenie demonstracji wygłosiła pod przymusem.

Także prezydent Litwy zaznaczył, że tekst był przeczytany pod przymusem. W obecnej chwili kontrkandydatka Łukaszenki znajduje się w Wilnie. „Na mediach społecznościowych pojawiły się tysiące wpisów z podziękowaniami oraz z wyrazem wsparcia dla Swietłany Cichanouskiej” – dodaje Alina Kouszyk

Swietłana Cichanouska odegrała bardzo ważną rolę w kampanii wyborczej. Dała Białorusinom możliwość głosowania na kandydata, który w żaden sposób nie był związany z panującą dyktaturą – mówi gość „Poranka WNET”.

Jak podkreśla: Myślę, że większość ludzi rozumie to, co dzieje się na Białorusi. Nie jest to pierwsza sytuacja, kiedy władza grozi obywatelom. Białorusini czują się rozgoryczeni i zapowiadają, że będą walczyć dalej. Do tej pory nie widać wyraźnego lidera protestów, jednak myślę, że teraz większą rolę odgrywają ludzie, którzy koordynują wszystkie działania.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

M.N.

Zobacz także:


 

Republikanie komentują


Facebook