Rewolucja w elektromobilności, czyli nowe baterie litowo-żelazowo-fosforanowe bez kobaltu - WNET.fm
Top bar
Reklama
Advertisement
Włącz radio Aktualny Poranek Wspieraj WNET Szukaj

Rewolucja w elektromobilności, czyli nowe baterie litowo-żelazowo-fosforanowe bez kobaltu

Źródło: Francis Ray / Pixabay.com

Japoński koncern Panasonic poinformował o planach stworzenia baterii niewykorzystującej kobaltu i zwiększeniu liczby ogniw o 20% w ciągu 2-3 lat. Konkurencja dla chińskiego koncernu CALT.

Firma Panasonic dostarczająca baterie dla amerykańskiego producenta pojazdów elektryczny Tesla, planuje w ciągu od 2 do 3 lat stworzyć baterię, do produkcji której nie będzie potrzebny kobalt i zwiększyć gęstość ogniw w baterii o 20%. Obecnie baterie litowo-jonowe składają się z substancji chemicznych zawierających mieszankę niklowo-kobaltowo-aluminiową (NCA). Kobalt wykorzystywany jest, aby zapewnić odpowiednią gęstość ogniw w baterii i tym samym zwiększyć jej wytrzymałość przy długich trasach przemierzanych autem elektrycznym. Pierwiastek kobaltu czyni znacznie łatwiejszy również proces syntezy co ułatwia produkcję baterii.

Obecnie baterie litowo-jonowe pozwalają na około 1000-1500 ładowań auta elektrycznego. Przy liczbie 1500 ładowań, raz na tydzień, czas zużycia baterii wynosi 25 lat. Oczywiście pod warunkiem, że nie przekroczą w ciągu tygodnia bariery 530 km, bo tyle wynosi zasięg auta Tesla model 3. Natomiast nowe baterie litowo-żelazowo-fosforanowe mają zwiększyć tę liczbę do 4000 ładowań, na pojedynczym ładowaniu będzie można przejechać 400 mil (około 640 km), a ich żywotność ma wynieść 1 milion mil. Koszty produkcji baterii mają zmniejszyć się o 15-20 %. Nowe akumulatory mają być zastosowane do chińskiego modelu Tesla 3, jeżeli Pekin wyrazi na to zgodę.

Bateria przyszłości, o której szczegółach Elon Musk ma poinformować 22 września podczas „Battery Day”, ma zastąpić obecną baterię litowo-jonową, nowym typem baterii- litowo-żelazowo-fosforanową. Producentem będzie współpracują z Teslą chińska firma CALT.

Odejście od rzadkiego pierwiastka kobaltu zmniejszy koszty baterii i poprawi stabilność dostaw komponentów. Największym producentem kobaltu jest Demokratyczna Republika Konga, która odpowiada za około połowę światowego wydobycia tego pierwiastka. Przy jego wydobyciu jak informowały media, wykorzystuje się także dzieci, które giną w kongijskich kopalniach. Ponadto wydobycie kobaltu silnie zanieczyszcza środowisko.

Dostawcami baterii dla Tesli zajmują się zatem trzy firmy. Japoński Panasonic, koreański LG Chem i chiński CATL. Chiński dostawca zapewnia amerykańskiej firmie tanie baterie litowo-fosforanowe pozbawione kobaltu, ale zawierają one jedynie połowę gęstości ogniw, które posiadają baterie Panasonic. Im większa gęstość ogniw, tym szybsza możliwość naładowania baterii i tym mniejszy może być jej rozmiar.

Największy koszt samochodu elektrycznego stanowi właśnie bateria, jednakże na przestrzeni lat i wprowadzanych modernizacji technologicznych, jej cena gwałtowanie spada. W 2010 roku było to 1000 dolarów za 1 kWh, w 2015 już 385 dolarów za kWh, a dziś około 147 dolarów. W 2030 roku prognozuje się, że będzie to już tylko 61 dolarów za kWh.

Źródło: Reuters/Forbes/ CNBC

Autor: Marcin Krzeszowiec

Zobacz także:


 

Republikanie komentują


Facebook