Były premier Malezji, Najib Razak skazany na 12 lat więzienia. W tle Goldman Sachs, Wilk z Wall Street i dzieła sztuki - WNET.fm
Top bar
Reklama
Włącz radio Aktualny Poranek Wspieraj WNET Szukaj

Były premier Malezji, Najib Razak skazany na 12 lat więzienia. W tle Goldman Sachs, Wilk z Wall Street i dzieła sztuki

Źródło: succo / Pixabay.com

Najib Razak, były premier Malezji został skazany na 12 lat więzienia i 50 mln dolarów grzywny za wyłudzenia z państwowego funduszu 1MDB. W malezyjski skandal zamieszany był też bank Goldman Sachs.

Były premier Malezji, Najib Razak został skazany na karę 12 lat pozbawienia wolności i grzywnę w wysokości niemal 50 milionów dolarów, w związku ze skandalem dotyczącym wyłudzeń z państwowego funduszu inwestycyjnego.

Fundusz inwestycyjny o nazwie 1 Malaysia Development Berhad (1MDB) został założony w 2009 roku przez ówczesnego premiera Nijaba Razaka w celu rozwoju gospodarczego Malezji. Pieniądze gromadzone w funduszu pochodziły z zysków wynikających z zasobów ropy naftowej i eksportu.

Sąd Najwyższy w Kuala Lumpur uznał byłego premiera winnego siedmiu postawionych mu zarzutów. Partia o nazwie Organizacja Narodowa Zjednoczonej Malezji (UMNO) Najiba Razaka, która rządziła krajem przez 61 lat od uzyskania niepodległości, utraciła władzę w 2018 roku. Nowy rząd podjął sprawę wyjaśnienia nieprawidłowości i korupcji w sprawie funduszu 1MDB.

Na prywatne konta bankowe Nijaba Razaka miała wpłynąć kwota rzędu 10 milionów dolarów przetransferowanych z państwowego funduszu i właśnie w tej sprawie zapadł ostatni wyrok.

Wśród wielu zarzutów postawionych byłemu premierowi są jednak oskarżenia, o znacznie większe kwoty sięgające przywłaszczenia nawet 550 milionów dolarów. Sprawa zdaje się być bardzo zawiła i rozwojowa, ponieważ władze Malezji i Stanów Zjednoczonych wskazują, że z funduszu nielegalnie wypłynęło, aż 4,5 miliarda dolarów.

Nielegalnie wyprowadzone środki, rzędu 2,7 miliarda dolarów z funduszu 1MDB, miały zostać przeznaczone na zakup luksusowych nieruchomości, prywatnego odrzutowca, jachtu, dzieł sztuki Van Gogha i Moneta, a nawet być przeznaczone na pomoc w sfinansowaniu hollywoodzkiej produkcji filmowej „Wilk z Wall Street”.

Niechlubną rolę w funduszu odegrał także amerykański bank Goldman Sachs, który miał wprowadzić inwestorów w błąd i pomóc zebrać na malezyjski fundusz kwotę 6,5 miliarda dolarów. Za te usługę, bank miał otrzymać 600 milionów dolarów. Tim Leissner, który był wiodącą osobą w transakcjach Goldman Sachs w Azji, przyznał się przed amerykańskim sądem do brania łapówek i prania brudnych pieniędzy.  Po zawarciu ugody z rządem Malezji, Goldman Sachs będzie musiał zapłacić władzom w Kuala Lumpur 3,9 miliarda dolarów.

Źródła: BBC/CNBC

Autor: Marcin Krzeszowiec

Zobacz także:


 

Republikanie komentują


Facebook