Prezes IPN: Ten polski dzień się zaczął 1 lipca 1980 r. Chcemy by pamięć sierpnia '80 była też obecna w małych miastach - WNET.fm
Top bar
Reklama
Włącz radio Aktualny Poranek Wspieraj WNET Szukaj

Prezes IPN: Ten polski dzień się zaczął 1 lipca 1980 r. Chcemy by pamięć sierpnia ’80 była też obecna w małych miastach

Jarosław Szarek o początkach Solidarności, znaczeniu lipca 1980 r. i tym, jak Instytut Pamięci Narodowej chce je przypominać.

Jarosław Szarek opowiada o działaniach Instytutu Pamięci Narodowej w związku z 40. rocznicą powstania „Solidarności”. 1 lipca zostaną otwarte wystawy w 17 miejscowościach w całej Polsce, od Mielca po Koszalin. Drugie tyle wystaw zostanie otwartych za trzy tygodnie. Kolejne 17 miast doczeka się swych wystaw w połowie sierpnia. Więcej informacji na temat tych wydarzeń znajdziecie na stronie IPN (TUTAJ).

Prezes Instytutu Pamięci Narodowej pokrótce opowiada, jaka byłą geneza powstania „Solidarności”. Przypomina, że to 1 lipca 1980 r. zaczęły się pierwsze strajki przeciwko podwyżkom cen żywności. Zwraca uwagę na film „Robotnicy ’80”. Pada tam pytanie jednego z robotników- weterana AK na temat znaczenia porozumienia z Sierpnia. Odpowiedział on wówczas, że „taki polski dzień się zaczął. Będziemy mieć trochę wolności”. Nasz gość wskazuje, że

Ten polski dzień się zaczął 1 lipca 1980 r. i to chcemy opowiadać, żeby ta pamięć o sierpniu 1980 roku nie była tylko pamięcią obecną w tych największych miastach centrach w Szczecinie, Gdańsku, Wrocławiu, Jastrzębiu, Dąbrowie Górniczej ale w tych dziesiątkach miasteczkach których rodziła się „Solidarność”.

Zauważa, że lipcowe strajki miały charakter spontaniczny. Pod ich wpływem władze musiały się wycofać z podwyżki. Niski urzędnik ministerialny ogłosił w prasie małym drukiem przeprowadzenie regulacji cen. Szarek tłumaczy, że ludzie mieli dość rzeczywistości w której Polska była oficjalnie 10. potęgą gospodarczą świata, a jednocześnie w sklepach brakowało towarów.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Zobacz także:


 

Republikanie komentują


Facebook