O. Kociołek: Bangladesz utrzymywał się głównie z szycia ubrań. W wielu wioskach nie ma prądu - WNET.fm
Top bar
Reklama
Włącz radio Aktualny Poranek Wspieraj WNET Szukaj

O. Kociołek: Bangladesz utrzymywał się głównie z szycia ubrań. W wielu wioskach nie ma prądu

Powódź/ Foto. Ceekaypee/własność publiczna

O. Paweł Kociołek o trudnej sytuacji w Bangladeszu dotkniętym przez koronawirusa i cyklon Nisarga i tym, jak salezjanie pomagają potrzebującym.


O. Paweł Kociołek jest na misji w Bangladeszu. Salezajnin zauważa, że obecnie wszystko jest zamknięte z powodu koronawirusa. Podkreśla, że

Bangladesz utrzymywał się głównie z szycia ubrań.

Wielkie korporacje, które mają swe fabryki w tym azjatyckim kraju, nie pragną poprawić bytu mieszkańców. Region, w którym leży Bangladesz nawiedził niedawno cyklon Nisarga. Kraj trapi głód, a w wielu wioskach nie ma prądu.

Państwo trochę tutaj pomaga. Duże zakłady pracy raczej nie pomagają za dużo.

Mimo nieszczęścia mieszkańcy nie tracą pogody ducha. Salezjanie pomagają im jak mogą. W kraju tym jest niewielu chrześcijan, ok. 600.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Zobacz także:


 

Republikanie komentują


Facebook