Wszyscy czekają aż krzywa wzrostu, która cały czas pikuje w górę, się ustabilizowała.
Małgorzata Wołczyk podkreśla, że w Hiszpanii ofiar śmiertelnych jest coraz więcej, a krematoria nie mogą nadążyć z pracą. Brakuje ludzi do pracy przy zwłokach. Madryckie władze więc wysyłają ciała denatów do odległych krematoriów w kraju Basków i w Estremadurze. Rządzący są poddani przez obywateli ostrej krytyce.
Nikt już nie ufa już temu, co mówi rząd. Dwie na trzy osoby w Hiszpanii czują się oszukane przez władzę. W mediach są wykonywane czystki. Znani dziennikarze tracą pracę z tego powodu, że mówią prawdę [o działaniach władz].




