[related id=100861 side=left] Tomasz Dzioba, prezes Stowarzyszenia Polonii Francuskiej, opowiada o wczorajszych wyborach samorządowych w kraju, w którym przebywa. Ich los ważył się do ostatniej chwili – dwa dni przed głosowaniem podjęto decyzję, że pomimo epidemii koronawirusa będą one przebiegać normalnie. W mieście pobytu Dziuby, znajdującym się w regionie paryskim, frekwencja wyniosła 45,5% Zaznacza on, że była ona niewielka, ponieważ na ogół oscyluje w granicach 60%, a nawet 90%.
Wybory poza okolicznościami ich przeprowadzania były wyjątkowe również z innego powodu. Były to pierwsze wybory samorządowe, w których Polacy zmobilizowali się i oddali głos na te same osoby kandydujące w ich mieście.




