Top bar
Reklama
Włącz radio Aktualny Poranek Wspieraj WNET Szukaj

Ks. prof. Bortkiewicz: Należy przywrócić pamięć o Prymasie Tysiąclecia. Miał bardzo wiele zasług dla polskiego Kościoła

Fot. Fragment portretu kard. Stefana Wyszyńskiego autorstwa Zbigniewa Kotyłło. Źródło: Wikimedia Commons CC BY-SA 4.0

Duchowny wprowadza w atmosferę Wielkiego Postu. Mówi o zbliżającej się 100. rocznicy urodzin św. Jana Pawła II, beatyfikacji kard. Stefana Wyszyńskiego oraz o problemach, z którymi zmaga się Kościół.

 


Ks. prof. Paweł Bortkiewicz mówi o swoich wielkopostnych postanowieniach. Chciałby poświęcić nieco więcej czasu na modlitwę i lektury, rezygnując ze spędzania czasu w Internecie.

Zwraca uwagę na fakt pozostawania Prymasa Tysiąclecia w cieniu papieża Polaka, św. Jana Pawła II. Wspomina, że przed wyborem kard. Karola Wojtyły na papieża, to kard. Wyszyński był kluczową postacią polskiego Kościoła.

Prymas Tysiąclecia był postacią absolutnie wyjątkową. Ten tytuł właściwie określa jego zasługi […] Jego dziełem była wielka transformacja polskiego Kościoła po II Soborze Watykańskim. Warto o tym przypominać.

Jak mówi ks.prof. Bortkiewicz, kard. Wyszyński był wybitnym intelektualistą, a jego duchowości nie należy sprowadzać do pobożności maryjnej. Opracował specyficznie polską teologię narodu oraz opracował zręby katolickiego feminizmu.

Rozmówca Krzysztofa Skowrońskiego komentuje kampanię wyborczą:

Niektórzy politycy odchodzą od próby podjęcia merytorycznej dyskusji. Wszystko opiera się na obrzucaniu inwektywami. Motywem wyborczym będą emocje, a nie zdrowy rozsądek.

Gość „Poranka WNET” ocenia, że sięganie po manipulacje i obraźliwe słowa jest oznaką politycznej słabości.

Poruszony zostaje temat ujawnionego niedawno molestowania seksualnego, którego dopuszczał się Jean Vanier, znany działacz społeczny i religijny:

Jestem wstrząśnięty, ale i przekonany, że z Bożą pomocą i z tej nieprawości będziemy w stanie stworzyć coś konstruktywnego.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T. / A.W.K.

Zobacz także:


 

Republikanie komentują


Facebook