Bielewicz: Zwycięstwo kogoś innego niż Andrzej Duda oznaczałoby Armageddon gospodarczy - WNET.fm
Top bar
Reklama
Włącz radio Aktualny Poranek Wspieraj WNET Szukaj

Bielewicz: Zwycięstwo kogoś innego niż Andrzej Duda oznaczałoby Armageddon gospodarczy

Jerzy Bielewicz / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET

Jerzy Bielewicz prognozuje, że tematy ekonomiczne nie będą mocno obecne w kampanii wyborczej przed wyborami prezydenckimi w Polsce. „Wybory to nie zabawa” – dodaje.

 


W tej kampanii prezydenckiej chodzi o pieniądze. Absolutnie politycy nie będą chcieli mówić o pieniądzach, ekonomii oraz gospodarce ponieważ byłoby to niewygodne dla kandydatów startujących przeciwko Andrzejowi Dudzie – mówi gość „Popołudnia WNET”.

Jak podkreśla: Polityka gospodarczy wykuwa się między gabinetem prezydenta i premiera, więc w kampanii prezydenckiej, ekonomia i gospodarka powinny być równie ważne. 

Jerzy Bielewicz zaznacza, że prezydent Duda trzyma się w swojej kampanii tematów gospodarczych. W każdym przemówieniu są one obecne. Inni kandydaci boją się wchodzić na to pole, gdyż z góry musieliby przegrać.

Rozmówca Łukasza Jankowskiego negatywnie ocenia kandydaturę Małgorzaty Kidawy-Błońskiej. Jej powiązania z Donaldem Tuskiem sugerują, że objęcie przez nią urzędu głowy państwa doprowadziłoby do powrotu ślepo proniemieckiego kursu polityki państwa polskiego, również w dziedzinie gospodarki: Zwycięstwo kogoś innego niż Andrzej Duda oznaczałoby Armageddon gospodarczy. 

„Kandydatura prezentera Szymona Hołowni jest groteskowa. Podobny jest on do Biedronia. Jest to z gruntu osoba, której bym nie ufał. Pusty, jeżeli chodzi o rzeczy najważniejsze dla Polski” -mówi. Wątpliwości Jerzego Bielewicza budzi dobór doradców Szymona Hołowni. Dziwnym krokiem, zdaniem gościa „Popołudnia WNET” jest fakt współpracy Roberta Biedronia ze Stanisławem Cioskiem, niegdysiejszym zwolennikiem współpracy Polski z Rosją.

Jeśli chodzi o wybory w Stanach Zjednoczonych, wydaję się, że ekonomia rozstrzygnie tam wybory, a kandydatem demokratów na fotel prezydencki może być socjalista. Na socjalistę z pewnością nie zagłosuje społeczeństwo amerykańskie, więc gdyby tak się stało, to Donald Trump ma zwycięstwo w kieszeni.

M.N.

Zobacz także:


 

Republikanie komentują

  1. Pan Bielewicz nie uzasadnia wypowiadanych opinii, tylko rzuca zaklęcia. Co takiego dobrego wniosła działalność Andrzeja Dudy dla pomyślności ekonomicznej Polaków? Nic. Pan Prezydent swoją energie ukierunkował w stronę innego narodu, który zdecydowanie preferuje. Proponuję, aby kandydował na prezydenta w Palestynie, a nie w Polsce. Jedynym poważnym kandydatem na prezydenta Polski jest Bosak. Tego nie zmieni żadna paplanina pana Bielewicza.


Facebook