Top bar
Reklama
Włącz radio Aktualny Poranek Wspieraj WNET Szukaj

Macron ogłosił nową doktrynę obronną. Dużo mówił o strategii odstraszania nuklearnego

Emmanuel Macron i Angela Merkel / Fot. ActuaLitté, Wikimedia Commons CC BY-SA 2.0

Prezydent Francji chce oprzeć europejską obronę o własny atom. Wymaga to zmiany traktatów europejskich – zwraca uwagę korespondent polskich mediów we Francji Zbigniew Stefanik.



Zbigniew Stefanik
mówi o nowej francuskiej strategii obronnej, ogłoszonej dzisiaj w Paryżu przez prezydenta Emmanuela Macrona. Wezwał on do współdziałania militarnego krajów Unii Europejskiej. Zaznaczył, że taka współpraca nie powinna odbywać się w kontrze do NATO. Chciał załagodzić w ten sposób sytuację, którą wywołał słowami o „śmierci mózgowej Sojuszu Północnoatlantyckiego”:

Francja jest w tej chwili jedynym krajem UE posiadającym broń atomową. Prezydent Macron mówił dużo o strategii odstraszania nuklearnego. Żeby stworzyć unijny system obronny oparty na francuskim atomie, musiałoby dojść do zmiany pewnych rozwiązań traktatowych.

Istnieje również konieczność nowego ułożenia relacji wewnątrzunijnych po opuszczeniu Wspólnoty przez Wielką Brytanię. Prezydent Macron dużą wagę przywiązuje do rozwoju europejskiego przemysłu zbrojeniowego:

Pojawiają się plany budowy europejskiego czołgu  oraz samolotu wielozadaniowego. Aktywnym uczestnikiem  budowy czołgu ma być Polska.  To wszystko pozostaje jednak w sferze projektów. Unia nie ma w tej chwili wystarczających funduszy.

Korespondent Radia WNET zwraca uwagę, że francuska doktryna obronna pozostaje w zasadzie niezmienna od czasu rządów Charlesa de Gaulle’a. Uniezależnienie się od USA jest nieustannie w sferze zainteresowań polityków nad Sekwaną. Przeszkodą w zwiększeniu budżetu obronnego UE jest stanowisko Niemiec.

Zbigniew Stefanik mówi też o trwających nad Sekwaną protestach. Prognozuje, że francuskie niepokoje społeczne wkrótce rozleją się na Hiszpanię i Niemcy.

Poruszony zostaje również temat słabnącej pozycji Marine Le Pen na francuskiej scenie politycznej. Jej partia zaciągnęła długi za granicą, m.in. w Rosji. Jedna z tamtejszych firm żąda natychmiastowej spłaty długu o wartości 9 mln euro:

Banki rosyjskie grożą, że będą sądowo dochodzić swoich roszczeń. Le Pen straciła zaufanie władz Rosji.

Wierzycielem Frontu Narodowego jest również Parlament Europejski.

Poruszony został również temat afery seksualnej we francuskim łyżwiarstwie figurowym. Była zawodniczka Sarah Abitbol oskarżyła swojego dawnego trenera  Gillesa Beyera o molestowanie.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Zobacz także:


 

Republikanie komentują


Facebook