Prof. Bernacki: Rada Europy sprzeniewierza się ideałom, które stały u jej fundamentów po zakończeniu II wojny światowej - WNET.fm
Top bar
Reklama
Włącz radio Aktualny Poranek Wspieraj WNET Szukaj

Prof. Bernacki: Rada Europy sprzeniewierza się ideałom, które stały u jej fundamentów po zakończeniu II wojny światowej

Prof. Włodzimierz Bernacki / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET

Senator Prawa i Sprawiedliwości, prof. Włodzimierz Bernacki odnosi się do rezolucji Rady Europy nt. stanu polskiej demokracji. Ubolewa nad faktem odrzucenia wszystkich polskich poprawek do dokumentu.

 

 

We wtorek został przyjęty raport, ale również została przyjęta rezolucja. Próbowaliśmy zarówno do raportu, jak i do rezolucji zgłosić poprawki. Było ich ok. 40. Wszystkie poprawki zostały jednak odrzucone – mówi gość Łukasza Jankowskiego.

Senator uspokaja, że nie niesie ona za sobą żadnych automatycznych konsekwencji prawnych. Są one wskazówkami, które miałyby prowadzić do reform. Zwraca uwagę, że jednym z państw, które miało wpływ na przyjęcie rezolucji była Federacja Rosyjska. Jeżeli chodzi o praworządność Rosji, jest i znajduje się ona na wspaniałym poziomie, jeżeli chodzi o prawa obywatelskie i wolności.

Gość „Popołudnia WNET” mówi również o niedopuszczaniu Gruzji i Ukrainy do głosu na forum Zgromadzenia Parlamentarnego RE, podczas gdy deputowani rosyjscy mogą swobodnie przedstawiać krzywdzące te państwa opinie. Stwierdza, że Rada Europy sprzeniewierza się ideałom, które stały u jej fundamentów, gdy powstawała 4 lata po zakończeniu II wojny światowej. Powstała ona, jako reakcja na komunizm i narodowy socjalizm. Wtedy uznano, że praworządność jest modelem budowania prawa odwołującego się do prawa naturalnego.

Prof. Bernacki wskazuje na powiązania wielu deputowanych do Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy z Rosją oraz ich skrzywienie lewicowe.  Zauważa, że fascynacja Rosją na Zachodzie to zjawisko występujące nieprzerwanie od kilkudziesięciu lat.

Jutro na Zgromadzeniu poruszone zostaną zagadnienia turystyki transplantacyjnej. Jak przewiduje prof. Bernacki, umieszczenie tego tematu na końcu porządku obrad poskutkuje bardzo małą frekwencją podczas dyskusji.

M.N.

Zobacz także:


 

Republikanie komentują


Facebook