Muzyczne burritos, czyli latynoska muzyka z USA: podsumowanie i greatest hits - WNET.fm
Top bar
Reklama
Włącz radio Aktualny Poranek Wspieraj WNET Szukaj

Muzyczne burritos, czyli latynoska muzyka z USA: podsumowanie i greatest hits

źródło: flickr.com; autor: sbmeaper1; licencja: domena publiczna CC0 1.0 Universal

Kończymy nasz cykl poświęcony muzyce latynoskiej rodem z USA, czas zatem na podsumowanie i przedstawienie największych hitów najbardziej znanych artystów z tej części półkuli zachodniej.

Od Kalifornii przez Teksas, Florydę aż do Nowego Jorku. Stany Zjednoczone Ameryki Północnej pełne są artystów latynoskiego pochodzenia. Korzenie jednych sięgają czasów kolonii hiszpańskich na tych terenach. Przodkowie innych przybyli z Meksyku. Niektórzy z artystów mogą pochwalić się kubańskim pochodzeniem. Inni z kolei pochodzą z Portoryko. Wreszcie pozostali przybyli do USA z terenów Ameryki Południowej i Środkowej.

Wszystkich ich łączy twórczość przede wszystkim w języku przodków, czyli hiszpańskim. Dzielą ich z kolei style muzyczne. Zarówno te bardziej kojarzone z Ameryką Łacińską, jak salsa, bachata, reggaetón, cumbia, música norteña, czy música ranchera. Ale nie są im obce również gatunki bardziej uniwersalne, czyli pop, rock, jazz, czy hip-hop.

Podsumowanie naszego cyklu, rozpoczętego 3 lata temu zrobi nasz dzisiejszy gość – Marek Świrkowicz, który jednocześnie przedstawi największe hity północnoamerykańskich Latynosów. W rozmowie ze Zbyszkiem Dąbrowskim nasz gość opowie również o fenomenie „Despacito”, czyli olbrzymim wzroście popularności artystów latynoskich w USA, a pośrednio również i na świecie.

Na wyjątkowo intensywnie muzyczną audycję zapraszamy w najbliższy poniedziałek, 20 stycznia, jak zwykle o 21H00!

¡República Latina – muzycznie wymieszani!

Zobacz także:


 

Republikanie komentują

  1. Redaktor Sakiewicz, z właściwą sobie przenikliwością, demaskuje Konfederację , tym razem jako zwolenników marszałka Grodzkiego, a także przedstawia słuchaczom odkrywczą tezę o popieraniu pani Kidawy-Błońskiej. A co tam u Mariana Banasia, panie redaktorze? Już jest ok, bo pokazał „kwity” na waszych? A gdzie czujność przy przyznawaniu nagród Gazety Polskiej,np Radosławowi Sikorskiemu? To przecież jawne popieranie przyszłej PO! Tego się Pan nie wyprze!
    Za chwilę w publicznej Jedynce, pani red Katarzyna Hejke , współpracownica red . Sakiewicza z GP, będzie rozmawiać z kandydatem na prezydenta, Robertem Biedroniem, chyba kontynuując wspieranie lewej nogi.


Facebook