Furgalski: Przejęcie Condor Airlines przez LOT oznaczałoby bogatszą ofertę czarterową. Polacy są coraz zamożniejsi - WNET.fm
Top bar
Reklama
Włącz radio Aktualny Poranek Wspieraj WNET Szukaj

Furgalski: Przejęcie Condor Airlines przez LOT oznaczałoby bogatszą ofertę czarterową. Polacy są coraz zamożniejsi

Samolot upadłej Thomas Cock / Fot. robertescu, Pixabay.com (Pixabay License)

Co LOT zyskałby przejmując Condor Airlines? Ile to by kosztowało i kto by za to zapłacił? Czemu w Niemczech sezon turystyczny trwa cały rok? Odpowiada Adrian Furgalski.

Z masy upadłościowej wydzielono spółkę o dobrej kondycji.

Adrian Furgalski o planach zakupu przez Polskie Linie Lotnicze niemieckiej linii Condor Airlines, należącej wcześniej do upadłej we wrześniu 2019 r. linii Thomas Cook. Czarterowa linia ma dużą popularność wśród niemieckich turystów. Nie jest ona wyłącznie czarterowa, gdyż jak mówi nasz gość:

W Condor Airlines około połowy miejsc wykupionych przez biura podróży, […]  a połowę normalnie można było kupić przez stronę.

O przejęcie ich rywalizuje z LOT-em rywalizuje Lufthansa, do której linie te kiedyś należały. Ta jednak posiada już znaczną część niemieckiego rynku, więc możliwe, iż nie uzyska zgody od urzędu niemieckiego i unijnego na taki zakup. Tymczasem jak mówi nasz gość, ograniczeń takich nie muszą się obawiać Polskie Linie:

LOT jest mniej niż średniakiem. Mógłby połknąć 10 takich linii, gdyby miał pieniądze.

Sytuacja Lufthansy jest także trudna ze względu na uziemienie samolotów modelu Boeing 737 Max. Tymczasem LOT w dobrej kondycji, zw względu na szybko rosnący rynek lotniczy w Polsce. Przejęcie Condor oznaczałoby, że LOT-em oferowałby więcej połączeń dalekiego zasięgu takich jak na Miami. Transakcja jest kosztowna, gdyż chodzi o ok. miliarda zł. Pieniądze na tą inwestycję wyłożyłyby głównie dwa państwowe banki PKO BP i Pekao SA. Furgalski zaprzecza jakoby problemem przy zakupie był brak załóg.

W Condor Airlines są załogi, my byśmy je przejęli. Płacimy im w euro, ale też zarabiamy w euro.

Dodaje, iż wśród klientów tej popularnej linii wielu jest z Polski, gdyż  „stajemy z roku na rok coraz zamożniejsi”. Zauważa, że ze względu na bogatych niemieckich emerytów, którzy na starość oddają się zwiedzaniu świata, w Niemczech sezon trwa praktycznie cały rok. W Polsce zaś głównie w miesiącach wakacyjnych, ale też zyskują na popularności podróże w sezonie zimowym.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Zobacz także:


 

Republikanie komentują


Facebook