Top bar
Reklama
Włącz radio Aktualny Poranek Wspieraj WNET Szukaj

Wenezuela AD 2020: droga donikąd? / Venezuela 2020: el camino hacia ninguna parte?

źródło: flickr.com; autor: Stig Nygaard; licencja: CC BY 2.0

Ubiegły 2019 rok dla wielu Wenezuelczyków wydawał się być przełomowy. Tak się jednak nie stało, zaś reżim Maduro trwa nadal mocno. Czy coś może zmienić się w tym roku? A jeśli tak, to czy pozytywnie?

Nowy, 2020 rok zaczął się w wenezuelskiej polityce mocną wojną nerwów. Spór polityczny pomiędzy reżimem Nicolasa Maduro, a opozycją skupioną wokół Zgromadzenia Narodowego (Asamblea Nacional /AN)wszedł na zupełnie nowy poziom. Jego zwieńczeniem ma być pozbawienie radykalnej opozycji jakichkolwiek resztek władzy, tudzież przesłanek pozwalających jej ubieganie się o władzę.

W ubiegłą niedzielę, 5 stycznia, Asamblea Nacional miała wybrać nowego przewodniczącego. W skutek tak zwanej „Operación Alacrán”, większość wenezuelskich opozycjonistów została pozbawionych dostępu do budynku Zgromadzenia. Dzięki temu nowym przewodniczącym parlamentu został wybrany niejaki Luís Parra, były opozycjonista, uwikłany w afery korupcyjne, związane z systemem CLAP. Zapowiedział on zmianę dotychczasowej polityki na bardziej ugodową i prowadzącą do wyborów parlamentarnych. Tymczasem po południu tego samego dnia opozycjoniści, którym policja i gwardia narodowa zabroniły wstępu do budynku Zgromadzenia, w innej części Caracas ponownie wybrali Juana Guaidó na przewodniczącego Zgromadzenia. Dodać również należy, że Juan Guaidó jako jedyny przewodniczący parlamentu wenezuelskiego jest uznawany m.in. przez USA oraz Unię Europejską.

Jak dalej potoczą się losy Wenezueli? Kto wygra wojnę nerwów na bycie jedynym przewodniczącym Zgromadzenia Narodowego? Czy reżim Maduro wprowadzi kolejne fazy „Operación Alacrán” i na czym mogłyby one polegać? Czy nadal można liczyć się z prześladowaniami wenezuelskiej opozycji, niekiedy bardzo brutalnymi? Jaką władze realną ma Juan Guaidó? Czy zasadne jest oskarżanie go o nic nie robienie? Czy w Wenezueli możliwa jest zmiana władzy? Czy wojsko rzeczywiście jednogłośnie popiera reżim Nicolása Maduro? Jakie możliwości manewru ma wspólnota międzynarodowa? O tym wszystkim porozmawiamy z naszym gościem – Robertem Saavedrą. W rozmowie ze Zbyszkiem Dąbrowskim nasz gość spróbuje również odpowiedzieć na pytanie, czy w Wenezueli możliwy jest kompromis, który pozwoli na przeprowadzenie prawdziwie wolnych i demokratycznych wyborów parlamentarnych i prezydenckich w najbliższym czasie.

Na rozmowy o sytuacji w Wenezueli zapraszamy w najbliższy poniedziałek, 13 stycznia , jak zwykle o 21H00! Będziemy rozmawiać po polsku i hiszpańsku!

¡República Latina – znamy odpowiednie drogi!

Resumen en castellano: el nuevo año 2020 se comienzó con varias sorpresas en la política venezolana. El régimen de Nicolás Maduro se decidió a cambiar el orden de la Asamblea Nacional, dominada por la oposición. Durante así llamada “Operación Alacrán” el domingo 5 de enero, la mayoría de los diputados de la oposición no fue permitida a entrar al edificio de la AN. Los diputados de la PSUV y un grupo de los diputados corruptos por la régimen, eligieron el nuevo jefe de la AN, Luís Parra. Aquel ya prometió cambiar la política de la oposición hacia el régimen. El resto de los diputados de la oposición venezolana la misma tarde eligió a Juan Guaidó para el presidente de la Asamblea Nacional.

Hoy en República Latina vamos a tocar el tema del futuro de Venezuela. Junto con nuestro invitado – Roberto Saavedra vamos a pensar sobre el futuro de dos presidentes mutuales de la Asamblea Nacional, las posibles próximas fases de la Operación Alacrán, el poder real de Juan Guaidó, el papel del ejército venezolano, la corrupción con el sistema CLAP, posibilidades de comunidad internacional para resolver el conflicto. Finalmente vamos a probar a contestar a la pregunta si unas elecciones libres y demócratas para la Asamblea Nacional y la presidencia del país son posibles en Venezuela.

Les invitamos para escucharnos el lunes, 13 de enero, como siempre a las 21H00UTC+1! Vamos a hablar polaco y castellano!

Zobacz także:


 

Republikanie komentują


Facebook