Jakóbik: Ciągle czekamy na strategię energetyczną. Ustawa o cenach energii z 2019 r. przedłużyła konanie niskich cen - WNET.fm
Top bar
Reklama
Włącz radio Aktualny Poranek Wspieraj WNET Szukaj

Jakóbik: Ciągle czekamy na strategię energetyczną. Ustawa o cenach energii z 2019 r. przedłużyła konanie niskich cen

Wojciech Jakóbik

Wojciech Jakóbik o braku aktualnej strategii energetycznej Polski i czym to skutkuje, czemu wzrosną i jak bardzo ceny prądu i jaki jest problem nowych projektów energetycznych.

Wojciech Jakóbik o ocenie byłego Ministerstwa Energii i podległych mu spółek wytwórczych przez Najwyższej Izbie Kontroli po przeprowadzonej kontroli (dotyczącej lat 2012-2018). NIK wystawił byłemu resortowi fatalną ocenę. Jakóbik przedstawia również najważniejsze punkty polskiej polityki energetycznej w 2019 r.

Ciągle czekamy na strategię energetyczną.

Nasz gość zwraca uwagę, że w przekazanym Komisji Europejskiej, krajowym planie na rzecz energii i klimatu, jest zastrzeżenie, że może on wkrótce ulec zmianie. Bowiem od 2009 r. nie zaktualizowano strategii energetycznej Polski. W związku z tym „polscy energetycy nie wiedzą co mają budować”. Jakóbik stwierdza, że według polskich sieci energetycznych nasz kraj potrzebuje nawet 28 gigawatów energii więcej, czyli prawie drugie tyle, co zużywamy obecnie. Realizowane są nowe projekty energetyczne, ale są one opóźnione ze względu na zbyt śmiałe założenia, które nie uwzględniają wszystkich możliwych problemów.

Ustawa o cenach energii z 2019 r. przedłużyła konanie niskich cen. One i tak będą wyższe.

Redaktor naczelny Biznes Alert stwierdza, że „ceny muszą wzrosnąć, tak jak się to dzieje w Niemczech i we Francji”. Urealnienie taryf za energię elektryczną może oznaczać podwyżki o kilka lub kilkanaście procent. Oznacza to, że poza samą energią zdrożeją również towary, do których wytworzenia potrzeba energii. Gość „Poranka WNET” stwierdza, że:

To wina kilkudziesięciu lat zaniedbań. Polska wychodziła nieskutecznie z węgla.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

 

Zobacz także:


 

Republikanie komentują


Facebook