W polskim dorobku kulturalnym zachowało się ponad 500 kolęd i pastorałek. Skąd wzięła się tradycja śpiewania kolęd?

W Polsce z kolędowaniem łączy się zwyczaj przebierańców. Śpiewają kolędy, niosą szopkę lub gwiazdę. W czasie od Bożego Narodzenia do uroczystości Objawienia Pańskiego obchodzą domy i zbierają dary.

Pochodzenie i źródło słowa „kolęda” nie do końca zostało wyjaśnione przez etymologów. Do tej pory najpowszechniejsze jest wyrażenie „kalendy” określanego w starożytnym Rzymie jako pierwsze dni każdego miesiąca. Dzień 1 stycznia, Juliusz Cezar uczynił początkiem każdorazowego nowego roku i w tym również miesiącu urząd obejmowali konsulowie. W prawie rzymskim był to dzień, w którym mieszkańcy odwiedzali siebie nawzajem i składali sobie życzenia.

W IV wieku Kościół wybrał 25 grudnia na uroczystość Bożego Narodzenia, gdyż w tym czasie Jan Chrzciciel zapowiadał: „nawiedzi nas z wysoka Wschodzące Słońce”. W niektórych językach słowiańskich, Boże Narodzenie określa się mianem „kolędy”. Gdy Boże Narodzenie na stałe wpisało się do liturgicznego kalendarza, chrześcijanie zaczęli dedykować pieśni swojemu Bogu. Kiedyś kolędy nazywano rotułami, symfoniami czy kantykami stąd też książeczki z ich tekstami nazwane były kantyczkami. Słowo kolęda jako określenie pieśni bożonarodzeniowych pojawiła się dopiero na przełomie XVII i XVIII wieku.

 

Kolędy wychodzą poza klasztory

Pod koniec epoki średniowiecza wiele kolęd tworzono poza murami klasztornymi. Śpiewano je bowiem nie tylko w kościołach, ale również na rynkach i w prywatnych domach. Kolędy jako pieśni bożonarodzeniowe pojawiły się w Polsce za sprawą Zachodu, wraz z powstaniem nowych klasztorów i przybyciem do naszego kraju mnichów.
W dorobku kulturalnym i folklorystycznym Polska jest jedynym z krajów, które mają najwięcej kolęd. Nasza tradycja zna ich blisko 500. Najstarszą polską kolędą jest pieśń „Zdrów bądź Królu Anielski” z roku 1424. Większość kolęd to dzieła anonimowe, lecz autorów niektórych dzieł znamy doskonale. „W żłobie leży” napisał jezuita Piotr Skarga. „Mizerna cicha” to dzieło poety Teofila Lenartowicza, a „Bóg się rodzi” napisał Franciszek Karpiński.

 

Cicha noc

Najbardziej znana kolęda to zdecydowanie „Cicha noc”. Śpiewana była w czasach niespokojnych, podczas wojen i zawieruchy. Jak mówią karty historii, podczas I wojny światowej przy śpiewanych słowach kolędy, miało dojść do pojednania wrogich wojska. Dzieło od 2011 roku znajduje się na liście niematerialnego dziedzictwa kultury UNSECO.

M.N.

Komentarze