Top bar
Reklama
Włącz radio Aktualny Poranek Wspieraj WNET Szukaj

Prawda o przemyśle aborcyjnym. Bodasiński:  „Nieplanowane” to film, który dotyka serca człowieka

Plakat filmu Nieplanowane / Materiał promocyjny dystrybutora

Maciej Bodasiński o filmie  „Nieplanowane”, jego realizacji i odbiorze i niezwykłej historii Abby Johnson, która porzuciła pracę dyrektorki kliniki Planned Parenthood.

Maciej Bodasiński mówi o filmie  „Nieplanowane”, w którego dystrybucję jest zaangażowany. Opowiada on historię Abby Johnson, która była kierowniczką jednej z klinik aborcyjnych  USA, by pod wpływem tego, co zobaczyła, odejść z Planned Parenthood i przejść na pozycje pro-life. Film wywołuje duże poruszenie na świecie.

Producenci założyli, że zrobią bardzo precyzyjną opowieść, przedstawią to, o czym napisała Abby Johnson, narażając się na pozwy.

Pokazują oni w swoim  filmie, że wbrew propagandzie Planned Parenthood, które przedstawia się jako organizacja dbająca o zdrowie kobiet i propagująca świadome macierzyństwo, „celem tej instytucji jest propagowanie aborcji”. Jak podkreśla Bodasiński, „tu chodzi o miliardowe dochody z aborcji, sprzedaży organów”.

Nasz gość odnosi się do krytyki filmu, gdzie zarzuca się m.in. niewiarygodność sceny, w której w trakcie aborcji płód odsuwa się od szczypiec abortera. Lekarz (grany notabene przez byłego abortera) w filmie  stwierdza, że „one zawsze tak robią”. To, że nie jest to wymysł filmowców lub Abby Johnson potwierdza dokument „Niemy krzyk” Bernarda Natansona pokazujący, iż ludzie na tym etapie rozwoju tak się zachowują.

Pierwsi ludzie, do których idzie, to proliferzy, którzy codziennie protestowali, nie krzyczeli, nie atakowali, byli jedynymi, którzy okazywali jej prawdziwe uczucie.

Bodasiński zwraca uwagę na postawę obrońców życia, którzy nie atakują nikogo, tylko cierpliwie czekają, aż człowiek będzie gotów, by się otworzyć na ich przekaz. Odnosi się do zarzutu, jakoby Abby Johnson zrezygnowała z pracy w Planned Parenthood, z powodów finansowych. Zwraca uwagę, że kobieta „zarabiała doskonale w Planned Parenthood, była dyrektorką kliniki aborcyjnej”. Absurdem zaś byłoby „porzucenie intratnej pracy dla biednej fundacji pro-life z powodów finansowych”.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Zobacz także:


 

Republikanie komentują


Facebook