Sobolewski: Nie zauważyliśmy, żeby posady demokracji zawaliły się w wyniku naszych protestów, jak wieszczyła opozycja - WNET.fm
Top bar
Reklama
Włącz radio Aktualny Poranek Wspieraj WNET Szukaj

Sobolewski: Nie zauważyliśmy, żeby posady demokracji zawaliły się w wyniku naszych protestów, jak wieszczyła opozycja

Krzysztof Sobolewski / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET

Krzysztof Sobolewski komentuje orzeczenie Sądu Najwyższego w sprawie jednego z protestów wyborczych, podsumowuje kampanię parlamentarną oraz powraca do tematu podniesienia płacy minimalnej.


Krzysztof Sobolewski, pełnomocnik wyborczy, poseł PiS, mówi o protestach wyborczych Prawa i Sprawiedliwości. Zapadło pierwsze orzeczenie Sądu Najwyższego, w którym sąd postanowił o pozostawieniu protestu bez dalszego biegu:

Przyjęliśmy to orzeczenie z pokorą. […] Nie zauważyliśmy, żeby posady demokracji zawaliły się w wyniku naszych protestów, jak wieszczyła opozycja […] nie sprawdziły się też czarne scenariusze opozycji, która mówiła, że w wyniku reformy sądownictwa, sądy będą nagle orzekać pozytywnie wobec Prawa i Sprawiedliwości. To orzeczenie zakończyło etap naszego protestu. Tutaj nic nie można zrobić już prawnie.

Gość „Poranka WNET” porusza także temat dalszego piastowania stanowiska przez premiera Mateusza Morawieckiego po rekonstrukcji rządu:

Ostatnim głosem który przesądza o tym jaka będzie strategia, czy jakie będą działania na kolejne lata jest prezes Jarosław Kaczyński.

Mówi także o potrzebie przygotowania strategii przez PiS, dzięki której ta partia mogłaby pozyskiwać podczas wyborów większy elektorat w dużych miastach. W metropoliach bowiem od lat triumfuje Platforma Obywatelska. Co do ostatnich wyborów, to wypowiada się w taki sposób:

Padliśmy [my jako PiS – przy. red.] ofiarą d’Hondta. W 2015 r. byliśmy beneficjentami d’Hondta. […]

Krzysztof Sobolewski skupia się także na problemach komunikacyjnych odnośnie ogłoszenia przez PiS podniesienia płacy minimalnej do 4 tysięcy złotych w ciągu następnych 4 lat:

Nie zrobiliśmy wszystkiego co mogliśmy zrobić, aby w sferze komunikacyjnej wytłumaczyć pondoszenie poziomu płacy minimalnej […] cztery lata to w gospodarce długi okres […]

Odniósł się on również do proponowanego wcześniej przez PiS zniesienia limitu 30-krotności składek na ZUS:

Jest to w trakcie dyskusji […] być może formuła będzie zmieniona, być może będzie wprowadzone coś quasi-30-krotności, nie wykluczam różnych rzeczy w tej chwili.

K.T. / A.M.K.

Zobacz także:


 

Republikanie komentują


Facebook