Top bar
Reklama
Włącz radio Aktualny Poranek Wspieraj WNET Szukaj

Dr Targalski: PiS przyjęło strategie wycofania się, ustępowania każdemu i kapitulacji w każdej sprawie

Fot. Radio WNET

„We wszystkich obozach trwa rywalizacja, gdyż każdy z nich jest pewną koalicją” – powiedział dr Jerzy Targalski komentując wyniki wyborów parlamentarnych.

 

Wybory oznaczają początek walk wewnętrznych w każdym obozie, walk na dwóch poziomach. Każdy obóz składa się z sojuszników-rywali, więc między częściami składowymi. W ramach tych części są jeszcze poszczególne ugrupowania, grupy interesu, a także grupy towarzyskie – mówi gość „Popołudnia WNET”.

Jak twierdzi: Jarosław Kaczyński wszedłby na szczyt, gdyby został premierem. Głosy dla Prawa i Sprawiedliwości to propaganda. Pozycja rządu uległa osłabieniu co spowoduje cyrk w Sejmie i Senacie.

„Podstawą do tego, aby rządzić, jest wola rządzenia. PiS przyjęło strategie wycofywania się, ustępowania każdemu i kapitulacji w każdej sprawie, gdyż doszło do wniosku, że jeżeli będzie ustępował wszystkim we wszystkim, to propaganda się zmniejszy. Jest to błędem podstawowym, bo nawała propagandowa nie zależy od tego, czy ktoś ustępuje, tylko od tego, czy przeciwnik może liczyć na bezkarność” – dodaje.

Początkowo chciano zreformować system panujący w Polsce i dzięki temu zyskać poparcie. Okazało się, że reforma państwa jest trudna i styka się z oporami. Próby reformy nie spotykają się z należytym poparciem, w związku z tym postanowiono zamienić reformę systemu na transfery socjalne. „Dały one większą liczbę głosów, ale nie wzmocniły pozycji PiS-u” – mówi dr Jerzy Targalski.

Dodaje, że PiS zdecydowało się na transfery socjalne zamiast reformy systemu, podkreśla, że partia będzie trwała przy swojej strategii. „Żeby dawać, trzeba mieć z czego” – zaznacza.

Polska dyplomacja się nie zmienia. Problem polega nie tylko na tym, że trzeba być odpowiednio przygotowanym pod względem merytorycznym, trzeba mieć również charakter i pozycję polityczną. Nie można w Polsce dokonać reform ustrojowych bez konfrontacji z Unią Europejską, Niemcami i Brukselą – mówi gość „Popołudnia WNET”.

M.N.

Zobacz także:


 

Republikanie komentują


Facebook