Top bar
Reklama
Włącz radio Aktualny Poranek Wspieraj WNET Szukaj

Ardanowski: Wybór Wojciechowskiego na komisarza unijnego oznacza, że w końcu będzie ktoś, kto rozumie naszą część Europy

Jan Ardanowski / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio Wnet

Jan Krzysztof Ardanowski o kompetencjach Janusza Wojciechowskiego, przebiegu jego przesłuchań i znaczeniu jego stanowiska oraz o racjonalnej ochronie środowiska i wspomnieniach zw. z Janem Pawłem II.

Bałtowie się cieszą, że w końcu będzie ktoś, kto rozumie naszą część Europy.

Jan Krzysztof Ardanowski mówi, że cieszy go stanowisko komisarza unijnego ds. rolnictwa dla Janusza Wojciechowskiego. Podkreśla, że nowy komisarz doskonale zna zarówno rolnictwo, jak i działanie instytucji unijnych. Komentując przesłuchania Wojciechowskiego na komisarza, stwierdza, że w pierwszym przesłuchaniu, Wojciechowski próbował być bezstronny, omawiając wizje unijnej polityki rolnej, a w drugim przedstawiał już własną wizję, zgodną z interesem Polski, która akcentuje znaczenie mniejszych gospodarstw i traktuje rolnictwo jako element zrównoważonej troski o środowisko. Temu ostatniemu służyć ma przedstawiona niedawno strategia na rzecz odpowiedzialnego rozwoju  rolnictwa i rybołówstwa, która ma być zrealizowana do 2030 r.

Minister rolnictwa w dniu pogrzebu śp. prof. Jana Szyszki przypomina jego koncepcje polityki środowiskowej: „Podchodził do przyrody w sposób bardzo racjonalny, życzliwy, miły”. Zwraca uwagę na związki między rolnictwem a ochroną środowiska. Przywołuje słowa Pisma Świętego, o tym, że człowiek ma „czynić sobie ziemię poddaną”, stwierdzając, że realizacja tych słów musi odbywać się „w sposób mądry, by przyrody nadmiernie eksploatować”. Ochrona środowiska powinna odbywać się przy tym w sposób racjonalny. Uważa, że danie przez zmarłego ministra środowiska możliwości wycinania drzew na swoich działkach bez zgody urzędnika było słuszną decyzją.

Ardanowski wspomina papieża św. Jana Pawła II w związku z 41. rocznicy wyboru kard. Karola Wojtyły na Ojca Świętego oraz mówi o latach PRL.

Europie grozi zalew ateizmu, wtedy wydawało się mało realne, jakże to wszystko to było profetyczne.

Wspomina, że w dniu wyboru papieża był na pielgrzymce na Jasnej Górze. Później był, jak mówi, chyba na każdej pielgrzymce papieża-Polaka do ojczyzny. Wspomina słowa papieża, który przestrzegał przed zagrożeniami wiszącymi nad Europą Zachodnią w czasie, kiedy dla Polaków głównym wrogiem był jeszcze komunizm.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

 

Zobacz także:


 

Republikanie komentują


Facebook