Top bar
Reklama
Włącz radio Aktualny Poranek Wspieraj WNET Szukaj

Chile południowe: pocztówki z końca świata

Autor: Magdaena Bartczak, kolecja prywatna

Chile południowe to symboliczny i rzeczywisty koniec świata. Zapraszamy na podróż po tej magicznej krainie, wartej odwiedzenia, pełnej oszałamiających widoków oraz niezwykłej gościnności.

Chile południowe: koniec świata: ten symboliczny i ten dosłowny. To miejsce, w którym niemalże kończy się cywilizacja, ale zarazem miejsce, które ma w sobie coś magicznego i pociągającego. To również miejsce nie do końca odkryte, o którym istnieje wiele opowieści, historii i mitów. To także miejsce, które swą gościnnością zaskoczy niejednego podróżnika.

Chile nie jest krajem szczególnie popularnym turystycznie. Nie ma w nim zabytków kultur prekolumbijskich, nie ma spektakularnych plaż. Kuchnia chilijska, choć smaczna, również wydaje się być ubogą krewną swojej sąsiadki z północy. A jednak nie można powiedzieć, że Chile nie nadaje się do zwiedzania. Wręcz przeciwnie: jest to kraj, który niejednego turystę potrafi zachwycić. Jego głównym atutem z pewnością jest przyroda. Chile leży w kilku strefach klimatycznych i potrafi zaoferować zarówno najbardziej suche w świecie pustynie, jak i spektakularne lodowce. Warto odwiedzić zarówno Chile północne, jak i Chile południowe. A najlepiej wziąć kilka dni urlopu więcej i spróbować zwiedzić cały kraj.

Chile południowe znane jest przede wszystkim ze swoich lodowców. Park Narodowy Torres del Paine oferuje miłośnikom dzikiej przyrody nieposkromione przeżycia. Ale Chile południowe to nie tylko lodowce. To również imponujące wulkany, to pierwotne lasy, gatunki roślin nigdzie indziej nie występujące w świecie, czy przepiękne jeziora i dzikie wybrzeża Pacyfiku. To także niesłychanie ciekawa mieszanka etniczno – kulturowa. Chile południowe to mała ojczyzna indiańskiego ludu Araukanow, znanych też jako Indianie Mapuche. Tereny te słyną również z wieloletniej kolonizacji europejskiej: zasiedlane były przede wszystkim przez niemieckojęzycznych osadników.  Jednak w tym regionie znajdziemy też osoby innego pochodzenia etnicznego, w tym tak egzotycznego, jak Bliski Wschód.

Naszym przewodnikiem po południowej części Chile będzie Magdalena Bartczak, autorka książki – reportażu „Chile południowe. Tysiąc niespokojnych wysp”. Jednak nie tylko ona. Również bohaterowie jej reportaży opowiedzą nam o swojej południowochilijskiej ojczyźnie. Dowiemy się historii ich życia: od czasów reżimu Pinocheta po dzień dzisiejszy. A są to historie naprawdę barwne, które mało kto zamierzał przedstawić. Posłuchamy o wierzeniach Indian Mapuche, odwiedzimy największą wyspę Chile – Chiloe czy zniszczone przez wybuch wulkanu miasto Chaitén. Naszą podróż zakończymy na chilijskiej Ziemi Ognistej, czyli skrawku lądu położonego o przysłowiowy rzut beretem od Antarktydy. W rozmowie ze Zbyszkiem Dabrowskim nasz gość opowie także o źródłach swojej fascynacji południowym Chile.

Na południowochilijskie rozmowy o chilijskim krańcu świata i jego mieszkańcach zapraszamy w najbliższy poniedziałek, 14-go października, jak zwykle o 21H00! Tym razem tylko po polsku.

¡República Latina – na koniec świata i dalej!

Zobacz także:


 

Republikanie komentują


Facebook