Top bar
Reklama
Włącz radio Aktualny Poranek Wspieraj WNET Szukaj

USA: Wszczęto oficjalne postępowanie w sprawie postawienia Donalda Trumpa przed sądem Kongresu

Donald Trump / Fot. Sgt. Amber Smith / CC 3.0

We wtorek Nancy Pelosi, spiker Izby Reprezentantów ogłosiła wszczęcie przez komisje Izby dochodzenia ws. zasadności postawienia Prezydenta USA przed sądem Kongresu.

Działania rządów Trumpa ujawniły haniebny fakt prezydenckiej zdrady jego urzędowej przysięgi, zdrady naszego bezpieczeństwa narodowego i zdrady uczciwości naszych wyborów.

W tych słowach, cytowanych przez Washington Post, Nancy Pelosi zapowiedziała we wtorek rozpoczęcie przez sześć komisji Izby Reprezentantów „oficjalnego dochodzenia” w celu ustalenia, czy uzasadnione jest postawienie prezydenta Donalda Trumpa przed sądem Kongresu, czyli rozpoczęcie jego impeachmentu.

Bezpośrednią przyczyną zarządzenia śledztwa jest ujawnienie nacisków, jakie prezydent USA wywierał na swojego ukraińskiego odpowiednika. Zgodnie z relacjami mediów Trump chciał, aby Ukraina zbadała legalność interesów Huntera Bidena, syna Joe Bidena, kandydata na nominata Demokratów w wyborach prezydenckich w 2020 r. Śledztwo ma ustalić, czy Donald Trump zabiegał o pomoc władz Ukrainy w poszukiwaniu informacji, które mogłyby zaszkodzić jego potencjalnemu rywalowi w wyborach prezydenckich w 2020 roku.

Taki ważny dzień w Narodach Zjednoczonych, tyle pracy i tyle sukcesów, a Demokraci z rozmysłem musieli to zniszczyć i poniżyć kolejnym polowaniem na czarownice.

Tak wszczęcie procedury impeachmenty  komentował we wtorek na Twitterze Trump  z Nowego Jorku. Prezydent przebywa tam w związku z 74. sesją Zgromadzenia Ogólnego ONZ. Amerykański prezydent jeszcze przed wystąpieniem Pelosi zapowiedział ujawnienie całości zapisu jego telefonicznej rozmowy z Wołodymirem Zełenskim. Według Trumpa nieprawdą jest, że wywierał na ukraińskiego prezydenta presję przez wstrzymanie transzy blisko 400 mln $ pomocy USA dla Ukrainy. Decyzja o wstrzymaniu wypłaty tych pieniędzy miała wypływać wg Trumpa z jego obaw, że Stany bardziej wspierają Ukrainę, niż robią to inne kraje europejskie.

A.P.

Zobacz także:


 

Republikanie komentują


Facebook