Sobociński: Niemcy zbombardowali Wieluń by wywołać panikę wśród ludności cywilnej

Jerzy Sobociński o bombardowaniu Wieluniu, jego przyczynach i propagowaniu wiedzy o tym wydarzeniu.

Jerzy Sobociński, prezes grupy rekonstrukcyjnej „Stowarzyszenie Historyczne – Bataliony Obrony Narodowej” nawiązując do zbombardowania Wielunia przez Niemców 1 września 1939 roku, zastanawia się, dlaczego ta historia globalnie jest tak mało znana. Jak stwierdza, upamiętnianie bombardowania odbywało się lokalnie jeszcze przed 89, ale nie było szerzej znane. Podkreśla rolę prof. Olejnika, który badał tą historią i działał na rzecz szerzenia wiedzy na ten temat.

Najprawdopodobniej chodziło o wywołanie paniki wśród miejscowej ludności.

Gość „Poranka WNET” przedstawia teorie na temat tego, czemu Niemcy zdecydowali się zbombardować bezbronne miasto. Jego zdaniem, głównym celem ataku na cywilne cele było spowodowanie paniki. W jej wyniku miejscowa ludność zaczęłaby uciekać na wschód, w stronę Warszawy, co byłoby utrudnieniem dla Wojska Polskiego, które miałoby zablokowane drogi przez uchodźców. Drugim domniemanym powodem jest próba podniesienia morale po wcześniejszej katastrofie kilku samolotów typu Junkers Ju 87 w Świętoszowie [ówczesne Neuhammer am Queis, siedziba niemieckiego poligonu wojskowego — przyp. red.]. Rozkaz bombardowania Wielunia wydał feldmarszałek lotnictwa Wolfram von Richthofen. Dowodził on także wydzieloną grupą lotniczą, której zadaniem było wspieranie natarcia niemieckiej 10 Armii na Warszawę.

Sobociński mówi także o zniszczeniu przez Niemców Frampola, które było miastem mniejszym niż Wieluń i większości drewnianym. W związku z tym miasto zostało praktycznie całkowicie zniszczone. Rekonstruktor opowiada o powoływanych od 1936 r. Batalionach Obrony Narodowej, których członkowie mieli chronić ziemie, na których zamieszkiwali. Opowiada także o planach grupy rekonstrukcyjnej na najbliższy czas.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.M.K./A.P.

 

Komentarze