Top bar
Reklama
Włącz radio Aktualny Poranek Wspieraj WNET Szukaj

Szymański (Komendant „Daru Młodzieży”): Dla mnie najszczęśliwszym momentem jest wyjście w morze. Im dalej tym lepiej

Dar Młodzieży / Fot. Patrick Wernhardt, Wikimedia Commons (CC BY-SA 3.0)

Komendant „Daru Młodzieży” wielokrotnie przepłynął świat. Pierwszy raz rejs dookoła świata nie sprawił mu takiej satysfakcji aniżeli opłynięcie naszego globu statkiem żaglowym.

 


Rafał Szymański opowiada o swoich podróżach dookoła świata. Wówczas bowiem znajdował się na statku handlowym. Jednakże, kiedy opowiada o rejsie „Darem Młodzieży”, słyszalny jest zachwyt w jego głosie. Urzeczony jest postawami dzieci i młodzieży, które wraz z nim płyną „Darem”: „Uczą się tam prozy życia”.

„Dar Młodzieży” jest wyjątkowy, to jest zupełnie inna bajka. Każdy to powie, kto kiedyś pływał na „Darze”, powie, że to zupełnie coś innego. Wyjątkowość polega na tym, że setka młodych ludzi jest integralną częścią tego statku, bez nich nie miałoby to sensu. Dzięki pracy z młodymi można ich czegoś nauczyć.

Nie wszyscy młodzi ludzie są zadowoleni z tej przygody. Niektórzy płyną jakoby za karę. Wówczas Szymański wraz ze starszą załogą temperują krnąbrnych oraz przedstawiają inne spojrzenie na rejs niepocieszonym. Rozmówca dodaje:

Uczymy takich rzeczy jak sprzątanie, ścielenie łóżka, wykręcanie mopa – to są rzeczy, których rodzice dzisiaj nie uczą. Jeśli młodym czegoś brakuje jest to wina naszego pokolenia, tego, że nie potrafimy ich czegoś nauczyć. Te metody skutkują!

Ponadto Rafał Szymański opowiada o najlepszych punktach podczas podróży. Wody Dalekiego Wschodu są dlań fascynujące. „Dar Młodzieży” cieszy się tam z podziwem mieszkańców tamtejszych państw. Ze szczególną życzliwością załoga statku spotyka się w Japonii, gdzie mieszkańcy Kraju Kwitnącej Wiśni odnoszą się kordialnie do Polaków.

Innym odcinkiem, który był ekscytujący, to przeprawa przez Pacyfik. Załogantów spotykały wielokrotnie ogromne fale podczas sztormów. Początkowo Szymański sądził, że niektórzy z młodzieży nie wytrzymają psychicznie walki z żywiołem. Wszakże się mylił. Jeszcze niedawne szczury lądowe okazały się dzielnymi marynarzami.

K.T.\M.N.

Zobacz także:


 

Republikanie komentują


Facebook