Rafał Szymański opowiada o swoich podróżach dookoła świata. Wówczas bowiem znajdował się na statku handlowym. Jednakże, kiedy opowiada o rejsie „Darem Młodzieży”, słyszalny jest zachwyt w jego głosie. Urzeczony jest postawami dzieci i młodzieży, które wraz z nim płyną „Darem”: „Uczą się tam prozy życia”.
„Dar Młodzieży” jest wyjątkowy, to jest zupełnie inna bajka. Każdy to powie, kto kiedyś pływał na „Darze”, powie, że to zupełnie coś innego. Wyjątkowość polega na tym, że setka młodych ludzi jest integralną częścią tego statku, bez nich nie miałoby to sensu. Dzięki pracy z młodymi można ich czegoś nauczyć.
Nie wszyscy młodzi ludzie są zadowoleni z tej przygody. Niektórzy płyną jakoby za karę. Wówczas Szymański wraz ze starszą załogą temperują krnąbrnych oraz przedstawiają inne spojrzenie na rejs niepocieszonym. Rozmówca dodaje:





