Gościem Popołudnia WNET był ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski, duchowny obrządku katolickiego i ormiańskiego, który odniósł się do opublikowanego w piątek filmu Tomasz Sekielskiego o pedofilii w Kościele pt. „Nie mów nikomu”: Obejrzałem ten film z mieszanymi uczuciami, przede wszystkim ogromne wrażenie robi cierpienie ofiar. Pedofilia potrafi zniszczyć całe życie człowieka. Nie przekonuje niepewna narracja tego filmu. Jedna rzeczy mnie bardzo uderzyła ani razu pan Tomasz Sakiewicz nie poinformował widzów, że to w większości wypadków są osoby zarejestrowani jako tajni współpracownicy SB, a to jest ważna informacja. (…) Duchowni, którzy łamali celibat, a zwłaszcza mieli skłonności homoseksualne, oraz wynikające z nich pedofilskie, byli bardzo łatwym celem dla SB, a ta dalej ich rozgrywała, aby robić destrukcje w środowisku księży.
Zablokowanie lustracji nie pozwoliła na oczyszczenie kościoła, także w części dotyczącej molestowania – podkreślił ks. Tadeusz Isakowicz-Zleski.




