
Uczta u Radziwiłłów pędzla Aleksandra Orłowskiego (1777–1832) / Obraz ze zbiorów Muzeum Narodowego w Warszawie
Swego czasu śniadania wielkanocnego oczekiwano z dużo większą niecierpliwością niż obecnie. Trudno się temu dziwić – posiłek ten kojarzono z prawdziwą ucztą po czterdziestu dniach Wielkiego Postu opartego na znienawidzonym przez ten czas żurze i śledziu. Pamięć o tym zwyczaju zachowała się w ludowej przyśpiewce powtarzanej od Niedzieli Palmowej:
Jedzie Jezus, jedzie, weźmie żur i śledzie
Kiełbasę zostawi i pobłogosławi




