Top bar
Reklama
Włącz radio Aktualny Poranek Wspieraj WNET Szukaj

Ryszard Czarnecki: Trwające protesty we Francji można nazwać buntem „białych Francuzów” [VIDEO]

Emmanuel Macron fot. © École polytechnique - J.Barande

Poseł PiS Ryszard Czarnecki w Poranku WNET komentuje zamieszki trwające we Francji. Uważa, że ich przyczyną są nie tylko podwyżki cen paliw…


Poseł PiS komentuje zamieszki trwające we Francji. Uważa, że ich przyczyną są nie tylko podwyżki cen paliw, ale również odejście od sieci kolejowej, jako głównego środka transportu dla mieszkańców francuskich prowincji.

„Wydaje się, że to wynika z faktu, że tak jak w Polsce Francja w ostatnich parudziesięciu latach odeszła od sieci kolejowej, jako głównego środka transportu. Połączenia z aglomeracjami miasteczek na prowincji są w tej chwili dużo słabsze w porównywaniu z sytuacja na świecie – tak jak w Polsce – podkreślam – auto stało się jedynym w zasadzie środkiem komunikacji dla Francji. Podwyżki cen paliwa wywołują zatem wściekłość!”

Dodaje, że jest to swojego rodzaju zamach na możliwości komunikowania się ze światem, z Paryżem czy innymi miastami Francji.

Ryszard Czarnecki podkreśla, że przyczyną buntu jest sposób prowadzenia polityki ekologicznej Unii Europejskiej. Krajami najbardziej poszkodowanymi są te biedniejsze, które niedawno dołączyły do UE. Tam, podwyżki cen paliw są najbardziej dotkliwe, co może wpłynąć na niezadowolenie społeczne z partii rządzących. Według rozmówcy Poranka WNET, beneficjentem tych wydarzeń we Francji, szczególnie podczas przyszłorocznych wyborów do Parlamentu Europejskiego, może być Marine Le Pen wraz ze Zjednoczeniem Narodowym.

Sytuacja w Polsce również jest trudna. Z jednej strony pojawia się nacisk Unii i jej polityki klimatycznej, a z drugiej zapewnienia prezydenta Andrzeja Dudy o tym, że złoża węgla są naszym bogactwem i wystarczy ich na najbliższe 200 lat.

„My wiemy, co jest dla Polski dobre, jednocześnie spotykamy się z ostrą presją Brukseli (…) i większych krajów członkowskich Unii, nie tylko Francji, ale i Niemiec, bo KE jest emanacją tychże największych państw (…) Powiedziałbym, że ten nacisk jest bardzo ostry i mało dyplomatyczny” – komentuje poseł PiSu.

Prezydent Macron nie wypowiada się na temat aktualnej sytuacji w jego kraju. Według sondaży, jego pozycja jest najsłabszą w historii Republiki. Gość Poranka WNET porównuje tę sytuację do zachowania Donalda Tuska, który według niego, jako szef rządu, prowadził identyczną politykę. W momencie kryzysu – „chował głowę w piasek”, żeby nie być PR-owo kojarzonym z jakimkolwiek kryzysem.

Dzisiejszym, ważnym w tym temacie wydarzeniem jest poznanie nowego lidera CDU – partii kanclerz Niemiec, Angeli Merkel. Jak zaznacza Ryszard Czarnecki, zajęcie przez niego pozycji kanclerza jest kwestią czasu. Natomiast w kuluarach Brukseli mówi się, że Angela Merkel jest potencjalnym kandydatem na szefa Rady lub Komisji Europejskiej.

Gość Poranka WNET, Ryszard Czarnecki, dodaje również, że w związku z pojawieniem się nowych wymagań ze strony PE wobec firm transportowych, Polska zawiązała sojusz nie tylko w ramach naszego regionu i grupy Wyszehradzkiej, ale także z krajami Europy Południowej.

Sprawa dotyczy zmian w rozliczeniu pensji kierowców w ruchu międzynarodowym. Mają być oni traktowani jak pracownicy delegowani już od pierwszego dnia wykonywanego kursu, czyli powinien on otrzymać pensję równą przynajmniej pensji minimalnej na terenie kraju, w którym właśnie się znajduje.

Zapraszamy do wysłuchania rozmowy!

AK

Zobacz także:


 

Republikanie komentują


Facebook