Top bar
Reklama
Włącz radio Aktualny Poranek Wspieraj WNET Szukaj

Tomasz Terlikowski: Kolegium kardynalskie coraz bardziej „franciszkowe”, a Kościół coraz bardziej nie-europejski

foto: wnętrze Bazyliki św. Piotra w Rzymie/skeeze/pixabay.com

Papież Franciszek ogłosił nominacje 14 kardynałów, wśród nich jest papieski jałmużnik, abp Konrad Krajewski. Ta nominacja to wyraz docenienia jednego z najbliższych współpracowników Ojca Świętego

Spośród 14 nowych kardynałów, spora część to „ludzie Rzymu” . Arcybiskup Konrad Krajewski jest również przede wszystkim hierarchą watykańskim, bardzo bliskim współpracownikiem papieża Franciszka. Ten kapelusz kardynalski jest docenieniem jego zasług dla tego pontyfikatu, jedną z kilku nominacji kardynalskich z tej puli, która dotyczy kurialistów rzymskich, budujących wpływy Ojca Świętego w strukturze rzymskiej. Arcybiskup Konrad Krajewski jest jałmużnikiem papieskim. To oznacza, że realizuje ten element strategii papieskiej i kierunku pontyfikatu, który jest z punktu widzenia Franciszka najistotniejszy – to znaczy opieki nad ubogimi, wychodzenia do nich, także w formie bardzo spektakularnych wizerunkowo akcji.  Kapelusz kardynalski dla arcybiskupa Krajewskiego nie jest dlatego, że arcybiskup jest Polakiem, nie jest docenieniem roli polskiego kościoła na świecie. Jest kapeluszem dla konkretnej osoby za jej konkretne rzymsko-watykańskie zasługi.

Tomasz Terlikowski zwrócił uwagę, że Ojciec Święty w swojej praktyce nominacyjnej odchodzi od tradycji, która wiązała niektóre metropolie kościelne z kardynalatem (w Polsce np Kraków) na rzecz nominacji bardziej „osobistych”. Nominacje papieskie odchodzą od polityki nominacyjnej jego poprzedników. Zarówno Jan Paweł II jak i Benedykt XVI dbali aby skład kolegium kardynalskiego odzwierciedlał pluralizm wewnątrz Kościoła. Tymczasem Franciszek wyraźnie promuje hierarchów podzielających jego wizję.

W przypadku obecnych nominacji widać paradoks pontyfikatu Franciszka. Z jednej strony wśród nowych kardynałów jest kilku bliskich współpracowników papieża, bezpośrednio związanych z Watykanem. Równocześnie geograficzny rozkład nominacji wskazuje na postępującą przemianę Kościoła.

Nasz rozmówca zwrócił uwagę na bardzo lewicowy charakter włoskich episkopatu, także w wymiarze politycznym. To właśnie spośród włoskich biskupów wywodzi się tradycyjnie wielu najważniejszych dostojników kurii rzymskiej. Z drugiej strony nominacje coraz bardziej odzwierciedlają nie-europejski i nie-zachodni charakter Kościoła. Coraz więcej kardynałów pochodzi z Afryki, Azji i Ameryki Łacińskiej. Wielu z nich reprezentuje kościoły męczeńskie. W kwestii doktrynalnych nurtujących dziś Kościół Katolicki niejasno, zdaniem Tomasza Terlikowskiego rysuje się postawa kardynałów z Azji – nie do końca wiadomo jak przyjmą oni „modernizacyjne” pomysły części Kościołów europejskich.

Zapraszamy do wysłuchania rozmowy.

 

Zobacz także:


 

Republikanie komentują


Facebook