Top bar
Reklama
Włącz radio Aktualny Poranek Wspieraj WNET Szukaj

Minister Witold Bańka: Warszawskie władze są chyba najbardziej antysportowe w historii tego miasta [VIDEO]

Fot. Konrad Tomaszewski / Radio Wnet

Warszawa ma kilkukrotnie większy budżet na inwestycje, niż my jako resort na inwestycje sportowe w całej Polsce – stwierdził minister sportu i Turystyki podczas Poranka WNET.

Budżet Ministerstwa Sportu i Turystyki wynosi 1,1 mld złotych. Jest to najwyższy budżet w historii III RP. Jak wyjaśniał Witold Bańka, obecny rząd kładzie nacisk na upowszechnianie sportu wśród dzieci i młodzieży.

– Te dwa medale, które mamy, to realny obraz stanu polskich sportów zimowych. (…) Dzisiaj nie mamy następczyni Justyny Kowalczyk czy Tomasza Sikory. Finansowano gwiazdy, ale zapomniano o zapleczu, o szkoleniu dzieci. (…) Soczi i Vancouver było trochę ponad stan. To był fenomenalny wynik jeżeli chodzi o medale. Tak tutaj te dwa medale, które mamy są realnym obrazem. Trzeba stanąć w prawdzie i pomyśleć co dalej.

Minister podkreślił, że główną rolę w szkoleniu zawodników mają polskie związki sportowe, ponieważ to one podejmują decyzje kadrowe. Jednak rolą ministerstwa jest wymaganie strategii szkoleniowych i przygotowania programu upowszechniającego sport, który powinien zaowocować pracą z najmłodszymi Polakami.

– Druga kwestia to inwestycja w infrastrukturę. W tym roku mamy 516 milionów na dofinansowanie infrastruktury sportowej. To są rekordowe środki – mówił zaznaczając, że ministerstwo nie może być inwestorem. Tę rolę pełnią samorządy, które mogą wystąpić o dofinansowanie z ministerstwa.

W tym miejscu krytycznie ocenił obecnie rządzących Warszawą: – Stadion Skry jest symbolem nieudolności, ale również warszawskie Stegny, na których można by wybudować lodową arenę. Warszawa mogłaby sobie spokojnie z taką inwestycją, ale to się nie dzieje, bo nie ma takiej woli.

Zapytany czy opłaca się wysyłać tak liczną reprezentację na Igrzyska, gdy sukcesy są znikome, odparł, że faktycznie jest to kwestia kontrowersyjna, ale udział w takich zawodach daje sportowcom doświadczenie, a wszyscy olimpijczycy wypełnili olimpijskie minima. Podkreślił, że koszt wysłania zawodników nie obciąża budżetu państwa, ponieważ jest finansowany przez sponsorów. Ministerstwo finansuje jedynie ćwiczenia przed igrzyskami.

 

WJB

Zobacz także:


 

Republikanie komentują


Facebook