Perú z pewnością jest jednym z najciekawszych krajów, które warto odwiedzić w Ameryce Łacińskiej. Kraj o bogatej kulturze, fascynującej historii, czy różnorodnej, smacznej kuchni od wielu lat przyciąga rzesze turystów.
Większość z nich skieruje swe kroki ku zabytkom kultur prekolumbijskich np.: Machu Picchu, Chiclayo czy Nazca, fenomenom natury i kultury, jak np. Wyspy Ballestas, Amazonia, czy Jezioro Titicaca oraz miastom, jak Cuzco, Arequipa, czy Lima.
Istnieją jednak i miejsca znaczniej słabiej odkryte turystycznie, które ciekawemu podróżnikowi zaoferować mogą naprawdę wiele. Zarówno przyrodniczo, jak i historycznie, kulturowo, czy kulinarnie. Jednym z takich miejsc jest prowincja Yauyos, położona ok. 6 godzin jazdy od stolicy kraju, na południowy wschód. Mimo, że Yauyos nie należy do miejsc tłumnie odwiedzanych przez turystów, jest ona miejscem, do którego warto wybrać się nawet na krótką wycieczkę. Z pewnością jedną z najciekawszych atrakcji prowincji jest rezerwat przyrody Nor Yauyos-Cochas – pierwszy rezerwat przyrody utworzony na terenie całego Perú. Jest to miejsce pełne oszałamiających krajobrazów, oraz wielu gatunków roślin i zwierząt, w tym endemicznych. Jednak prowincja Yauyos to również miejsce o bardzo bogatej kulturze, muzyce i tańcach. Wielu mieszkańców tej prowincji wyemigrowało do Limy, gdzie populacja osób pochodzących z Yauyos tworzy jedną z najsilniejszych grup w mieście.
A co jeszcze warto zobaczyć w Yauyos? Jacy są mieszkańcy tej prowincji? Jakimi potrawami mogą nas poczęstować? Ile czasu warto tam spędzić? Na te i inne pytania odpowiedzi zna nasz dzisiejszy gość – Doris Lopez de Witkowski, której rodzinne korzenie sięgają małej wioski Casinta w prowincji Yauyos. W rozmowie ze Zbyszkiem Dąbrowskim nasz dzisiejszy gość opowie również czy i jak świętują karnawał mieszkańcy prowincji Yauyos.




