Z okazji XXI Dnia Judaizmu w Kościele katolickim w Polsce, arcybiskup Stanisław Gądecki skierował do Polaków słowo zatytułowane „Nacjonalizm a patriotyzm”. Wyróżnia w nim cztery rodzaje nacjonalizmy, internacjonalizm, kosmopolityzm i patriotyzm, wskazując, że ten ostatni jest właściwy chrześcijaństwu.
„Nacjonalizm bardzo często łączy kategorię narodu z kryterium biologicznym” – stwierdza arcybiskup, zwracając uwagę, że „w przypadku dużych wspólnot mówienie o wspólnych biologicznych przodkach jest mitem”, a już w nauczaniu św. Augustyna, naród jest traktowany jako wspólnota duchowa.
Jak czytamy „treścią więzi narodowej jest miłość, co oznacza, że ma ona charakter subiektywny, zależny od rozumu i woli człowieka”. Przewodniczący KEP przytoczył również słowa św. Jana Pawła II, który w przemówieniu na forum UNESCO stwierdził: „Naród istnieje «z kultury» i «dla kultury» (…). Jestem synem Narodu, który przetrzymał najstraszliwsze doświadczenia dziejów, którego wielokrotnie sąsiedzi skazywali na śmierć – a on pozostał przy życiu i pozostał sobą. Zachował własną tożsamość i zachował pośród rozbiorów i okupacji własną suwerenność jako Naród – nie w oparciu o jakiekolwiek inne środki fizycznej potęgi, ale tylko w oparciu o własną kulturę, która okazała się w tym wypadku potęgą większą od tamtych potęg”.
Przewodniczący polskich biskupów, wyraził również krytykę wobec postawy internacjonalizmu: „Internacjonaliści niekiedy twierdzą wręcz, że każdy, kto ośmiela się kochać swój kraj bardziej niż inne jest rasistą, a kto daje pierwszeństwo własnemu rodakowi przed obcym, jest rasistowskim zbrodniarzem. Tymczasem każdy człowiek ma święte prawo dbać przede wszystkim o ludzi sobie bliskich, bez żadnej nawet myśli o wyższości tej czy innej rasy, czy narodowości.”.




