Premier Morawiecki dzień 1: Mateusz Morawiecki został zaprzysiężony przez prezydneta na Prezesa Rady Ministrów - WNET.fm
Top bar
Reklama
Włącz radio Aktualny Poranek Wspieraj WNET Szukaj

Premier Morawiecki dzień 1: Mateusz Morawiecki został zaprzysiężony przez prezydneta na Prezesa Rady Ministrów

Nowy premier przedstawił „stary” gabinet. W ramach grudniowej rekonstrukcji nie doszło do głębszych zmian w składzie Rady Ministrów. Morawiecki pozostanie na stanowisku ministra rozwoju i finansów.

– Będzie to rząd, który będzie chciał czerpać najlepsze doświadczenia z poprzedniego gabinetu (premier Beaty Szydło). To będzie rząd kontynuacji – podkreślił w czasie swojego wystąpienia nowy Prezes Rady Ministrów Mateusz Morawiecki.

Dzisiaj w Pałacu Prezydenckim doszło do zaprzysiężenia rządu Mateusza Morawieckiego. Tempo formowania gabinetu można uznać za błyskawiczne, ponieważ zgodnie z zapisami konstytucji, od momentu desygnowania na urząd premiera przez prezydenta, które odbyło się w ostatni piątek, Mateusz Morawiecki miał dwa tygodnie na formowanie rządu.

Szybkie tempo powoływania gabinetu podyktowane jest kalendarzem posiedzeń Sejmu, który musi przyjąć wotum zaufania dla nowego premiera. Jak się okazało, nowemu premierowi nie był potrzeby czas na formowanie Rady Ministrów, ponieważ, zgodnie z pierwotnymi ustaleniami, w samym rządzie nie doszło do żadnych zmian. Nowy premier przedstawił prezydentowi do zaprzysiężenia „stary gabinet”. Głębsze zmiany zostały przełożone na późniejszy okres.

Jedyną zmianą jest zmiana premiera, a odchodząca premier Beata Szydło została zaprzysiężona na stanowisko Wiceprezesa Rady Ministrów, nie obejmując jednocześnie żadnego ministerstwa.

Odwleczenie głębszej rekonstrukcji rządu na kolejne miesiące może prowadzić do utrudnień w sprawowaniu funkcji przez część ministrów. Na dziennikarskiej giełdzie wśród ministrów, którzy mieliby opuścić rząd, najczęściej wymieniano szefa dyplomacji Witolda Waszczykowskiego, ministra infrastruktury Andrzeja Adamczyka oraz prof. Jana Szyszkę, który przewodzi ministerstwu środowiska. Brak ostatecznej decyzji w sprawie losu części ministrów powodowała paraliż ich pracy, na co nawet oficjalnie uskarżał się szef MSZ.

Już w dniu desygnacji, tj. w miniony piątek 8 grudnia, pojawiły się informacje, że jednak dojdzie do większych zmian i część ministrów konstytucyjnych zostanie odwołanych. Szczególnie głośno mówiło się o zmianie na stanowisku ministra spraw zagranicznych. Miejsce obecnego ministra miał zająć prof. Krzysztof Szczerski, kiedyś poseł PiS, a obecnie szef gabinetu Prezydenta RP. Na taki scenariusz mogło wskazywać przemówienie prezydenta wygłoszone w dniu desygnacji Mateusza Morawieckiego, a dotyczące m.in. potrzeby dobrej współpracy między pałacem prezydenckim a ministerstwami, których działania są również w polu zainteresowania Kancelarii Prezydenta RP.

Jednocześnie niewiadomą była rola, jaką w swoim rządzie będzie pełnił sam premier Mateusz Morawiecki. Spekulowano, że pozostanie na stanowisku ministra rozwoju, ale że na pewno nie będzie sprawował funkcji Prezesa Rady Ministrów oraz szefa dwóch resortów: finansów i rozwoju.

Do powołania Rady Ministrów odniósł się również prezydent Andrzej Duda, który mówiąc: – Chcę pogratulować panu premierowi. Może ktoś powie, że właściwie nie ma zmian, ale jest zmiana, bo jest nowy premier, który podjął decyzję, że chce współpracować z obecną Radą Ministrów, zanim dojdzie do zmian. To bardzo dobra decyzja, wręcz koleżeńska. To ważna decyzja i ja gratuluję jej panu premierowi – podkreślił prezydent.

Andrzej Duda odniósł się również do kłopotów we współpracy z częścią Rady Ministrów: – We współpracy doszło do pewnych mankamentów, które, mam nadzieję, znikną, ponieważ pracujemy nie dla siebie, ale dla Rzeczpospolitej.

Ostatecznie doszło do zaprzysiężenia starego gabinetu, poza zmianą na stanowisku premiera oraz utworzenia nowego stanowiska wicepremiera bez teki dla Beaty Szydło. Sam premier zatrzymał kierownictwo resortów finansów i rozwoju, jednych z największych resortów w rządzie.

W krótkim przemówieniu po zaprzysiężeniu Mateusz Morawiecki podkreślił: – Naszym priorytetem będzie rodzina; bezpieczna rodzina oraz pewna praca. To można zapewnić tylko w momencie, kiedy kwitnie gospodarka. Na tym będziemy się szczególnie mocno koncentrować. Będzie się również skupiać na zachowaniu tożsamości narodowej.

 

ŁAJ

Zobacz także:


 

Republikanie komentują


Facebook