W duecie niemiecko-francuskim osobą dominującą jest kanclerz Niemiec. Macron będzie tańczył, jak mu pani Merkel zaśpiewa - WNET.fm
Top bar
Reklama
Włącz radio Aktualny Poranek Wspieraj WNET Szukaj

W duecie niemiecko-francuskim osobą dominującą jest kanclerz Niemiec. Macron będzie tańczył, jak mu pani Merkel zaśpiewa

Ryszard Czarnecki, autor: Radio Wnet

Wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego mówił w Poranku Wnet o sytuacji w Hiszpanii, próbie wepchnięcia Polski do strefy euro oraz o planach prezydenta Francji na reformę Unii Europejskiej.

Po wczorajszym referendum niepodległościowym w Katalonii premier Hiszpanii Mariano Rajoy oświadczył, że nie odwróci się od żadnej szansy dialogu, ale wszystko musi odbywać się w ramach obowiązującego prawa. Zdaniem gościa Poranka Wnet ruch niepodległościowy Katalonii jest wspierany przez siły, które również w Polsce widziałyby pole do działań secesyjnych.

Ryszard Czarnecki: Żadne państwo w Unii Europejskiego nie uzna niepodległej Katalonii.

– Królestwo Hiszpanii ma konstytucję, która przecież cały czas obowiązuje, a to oznacza, że żadne prowincje oderwać się od Madrytu nie mogą. Nieprzypadkowo różni separatyści w Europie trzymają kciuki za Katalończyków, jak np. w Polsce Ruch Autonomii Śląska, ale polskie państwo nie pozwoli, aby doszło do takiej sytuacji. Niepodległej Katalonii nikt w Europie nie uzna.

Wiceprzewodniczący PE odniósł się również do kolejnych krytycznych wobec Polski wystąpień prezydenta Francji.

– Działania nowego prezydenta Macrona to przykład rusyfikacji polityki Francji, bo Rosja zawsze, kiedy miała problemy w kraju, uciekała w politykę zagraniczną. Pan Macron zamiast zastanowić się, dlaczego tak szybko traci poparcie, woli krytykować Polskę.

– W duecie niemiecko-francuskim osobą dominującą jest kanclerz Niemiec. Macron będzie tańczył, jak mu pani kanclerz Merkel zaśpiewa stwierdził w Poranku Wnet Ryszard Czarnecki.

Zdaniem gościa Poranka mimo nacisków ze strony Paryża i Berlina rząd Beaty Szydło nie dopuści do przyjęcia euro – Polska nie da się na siłę zapisać do strefy euro. Po wyborach w Niemczech tendencje do wpychania nas do strefy euro ze strony Berlina osłabną. Kanclerz Angela Merkel wie, że takie metody nie dadzą dobrych efektów. Za strefę euro dziękujemy, „postoimy” podkreślił.

Wiceprzewodniczący PE wskazał, że sytuacja w samej strefie euro dalej jest niestabilna. – Dzisiaj w sondażach w Italii prowadzi ruch Pięciu Gwiazd, którego może nie jedynym, ale głównym postulatem jest wyprowadzanie Włoch ze strefy euro. Wybory prawdopodobnie odbędą się w czerwcu przyszłego roku. Kryzys, jeżeli chodzi o włoską bankowość, jest spektakularny, więc, jak wiemy, euro nie jest żadnym rozwiązaniem w wypadku biedniejszych krajów.

ŁAJ


Obejrzyj ten wywiad również na YouTube!

Zobacz także:


 

Republikanie komentują


Facebook