Wassermann: zeznania b. rzecznika Amber Gold nie zasługują na wiarę - WNET.fm
Top bar
Reklama
Włącz radio Aktualny Poranek Wspieraj WNET Szukaj

Wassermann: zeznania b. rzecznika Amber Gold nie zasługują na wiarę

Fot. PAP/Jacek Turczyk Przewodnicząca komisji, posłanka PiS Małgorzata Wassermann (C), przed posiedzeniem sejmowej komisji śledczej ds. Amber Gold.

W większej części zeznania byłego rzecznika Amber Gold absolutnie nie zasługują na wiarę – powiedziała po przesłuchaniu Forca Wassermann (PiS)- był świadomy tego, że ta firma jest piramidą finansową.

W środę przed komisją śledczą ds. Amber Gold zeznawał były rzecznik i były członek rady nadzorczej spółki Michał Forc. Pytany przez Wassermann, „od kiedy pan wiedział, że uczestniczy w piramidzie finansowej?”, odpowiedział, że „po upadku Amber Goldu”. Dopytywany „od kiedy wiedział, że pieniądze klientów nie są lokowane w złoto?”, również odparł, że „po upadku AmberGoldu”.

Zeznał też m.in., „że nie uczestniczył w żadnym nielegalnym procederze, jest wręcz poszkodowany”, „był wielokrotnie okłamywany przez właścicieli AmberGold”, a przez współpracę z Amber Gold stracił. Zaprzeczył, aby był zaufaną osobą Marcina i Katarzyny P. „Z mojej perspektywy to wyglądało na szczerą relację koleżeńską, która się zrodziła w wyniku prowadzenia wspólnych interesów” – opisywał Forc. Relacje z rodziną P., jak przyznał, „uwiarygadniały całą firmę” w jego oczach.

Wassermann zapytana w TVP Info po przesłuchaniu Forca, jak ocenia jego zeznania, powiedziała, że „w większej części zeznania tego świadka absolutnie nie zasługują na wiarę”.

„Zarówno to, co on mówi, jak i ten materiał, który jest zgromadzony wskazuje na to, że od samego początku praktycznie był świadomy tego, że ta firma jest piramidą finansową” – powiedziała Wassermann.

Jako przykład podała maila Forca do Marcina P. przywołanego podczas przesłuchania przez Tomasza Rzymkowskiego (Kukiz’15) na temat rozpowszechnianych w internecie przez jednego z b. agentów Amber Goldinformacji, że jest to piramida finansowa, i że ludzie są oszukiwani. W cytowanym mailu Forc pisał, że „robi się niebezpiecznie”, „agentów należy docisnąć”, bo „zaczynają oni szemrać między sobą, że to jest piramida finansowa i należy to zdusić w zarodku”.

„Jeżeli świadek pełnił jakby rolę i rzecznika, i z jednej strony odpowiadał za cały wizerunek tej firmy, to jest oczywiste, że monitorował również media. Jak je monitorował, to doskonale wiedział, że są zarzuty, że jest czarna lista, że są wyroki skazujące, że nie ma sprawozdań finansowych, że już agenci między sobą mówią o tym, że to jest piramida finansowa” – powiedziała. Dodała, że według niej „świadek miał pełną świadomość tego, w czym uczestniczy”.

Wskazała, że przez konta Forca przeszły 44 miliony, a „on dzisiaj mówi o tym, że on stracił na tej firmie”. „Jeżeli świadek mówi o tym, że zostały 3 miliony niezapłaconych faktur – rzeczywiście ta kwota się pojawia – to po pierwsze: dlaczego, jeżeli chodzi o upadłość, pojawia się kwota 7,5 miliona, z czego wynika pozostałe 4,5 miliona?” – pytała Wassermann.

Jej zdaniem mało wiarygodnie brzmi fakt, że Forc „brał na siebie zobowiązania za Marcina P., wielomilionowe nie mając do tego żadnej gwarancji”. „To jest kolejna osoba, która ufa, która nie pyta, która jakby tutaj ryzykuje” – zauważyła.

PAP/MORo

Zobacz także:


 

Republikanie komentują


Facebook