Top bar
Reklama
Włącz radio Aktualny Poranek Wspieraj WNET Szukaj

Suski o Amber Gold: przecieki z ABW prowadzą do Jacka Cichockiego. Monstrualne kwoty wpłacano do tej piramidy finansowej

Fot. PAP/Radek Pietruszka Członkowie komisji śledczej ds. Amber Gold, od lewej: poseł PiS Jarosław Krajewski, poseł PiS Marek Suski, przewodnicząca posłanka PiS Małgorzata Wassermann podczas przesłuchania b. dyrektora w Amber Gold Krzysztofa Kuśmierczyka, 26 bm. w Sejmie.

Notatki ABW wskazują na źródła przecieku z ABW i na to, że „sznurek prowadzi” do ówczesnego koordynatora służb specjalnych Jacka Cichockiego – powiedział poseł PiS Marek Suski.

„W państwie prawa PO były takie rzeczy możliwe, bo widać wyraźnie, że był parasol polityczny i parasol służb” – oświadczył we wtorek w Polskim Radiu 24 Marek Suski wiceprzewodniczący komisji śledczej ds. Amber Gold, odnosząc się do sprawy afery Amber Gold. Podkreślił, że Komisja ds. Amber Gold ma dzisiaj do czynienia z notatkami ABW, które „wskazują na źródło przecieku z ABW i ten sznurek prowadzi do (ówczesnego koordynatora służb specjalnych – PAP) Jacka Cichockiego”.

Suski wspomniał także o różnicach w poświadczonych pieczątkami stenogramach z rozmów telefonicznych twórcy Amber Gold Marcina P. Zaznaczył, że komisja ds. Amber Gold zwróciła się już do prokuratury o ponowne odsłuchanie nagrań, „jeśli nie zostały zniszczone lub zgubione”, żeby dowiedzieć się, „kto komu przekazywał wiedzę ze służb do Amber Gold, bo że tak było, to wiemy już na pewno”.

Marcin P., składając w czerwcu zeznania przed komisją śledczą, stwierdził, że ówczesny doradca zarządu Amber Gold Emil Marat uprzedzał go o czynnościach ABW związanych z jego spółką. Dodał też, że Marat mówił mu o możliwości wykorzystania kontaktów z politykami z KPRM. Według Marcina P., być może powoływał się on na ówczesnego szefa MSW Jacka Cichockiego.

Przed dwoma tygodniami Marat zeznając przed komisją przyznał, że wraz ze współpracującym z Amber Gold adwokatem Pawłem Kunachowiczem rozważali spotkanie z Cichockim i rozmowę na temat tego, jak firma Amber Gold i linie OLT Express są „rozbijane”. Zaznaczył jednak, że P. nie naciskał na taką rozmowę.

Spółka Amber Gold powstała na początku 2009 r. i miała inwestować w złoto i inne kruszce. Klientów kusiła wysokim oprocentowaniem inwestycji. Głośno o sytuacji spółki zrobiło się w lipcu 2012 r., kiedy należące do tej niej linie lotnicze OLT Express zaczęły mieć kłopoty finansowe. Linie OLT Express upadłość ogłosiły pod koniec lipca 2012 r. Z kolei w połowie sierpnia 2012 r. upadłość ogłosiła spółka Amber Gold.

Pod koniec lipca 2016 r. powstała sejmowa komisja śledcza, która bada i ocenia m.in. prawidłowość i legalność działań podejmowanych wobec Amber Gold przez: rząd, w szczególności ministrów finansów, gospodarki, infrastruktury, spraw wewnętrznych, sprawiedliwości i podległych im funkcjonariuszy publicznych. Komisja ma też sprawdzić działania, jakie podejmowali w sprawie spółki m.in. prezes UOKiK, Generalny Inspektor Informacji Finansowej, prezes Urzędu Lotnictwa Cywilnego, a także prokuratura oraz organy powołane do ścigania przestępstw.

PAP/MoRo

Zobacz także:


 

Republikanie komentują


Facebook