Wojciech Siudmak: Wieluń po wojnie to apokaliptyczna wizja rozpaczy i brzydoty. Konieczne jest upamiętnienie ofiar

Dzień 66. z 80 / Wieluń / Brak nam w Wieluniu elementu, który mówiłby światu, że to właśnie tu stała się ta tragedia – powiedział pochodzący z Wielunia światowej sławy malarz realizmu fantastycznego,

Z Wielunia Antonii Opaliński połączył się telefonicznie z Wojciechem Siudmakiem, malarzem, grafikiem i rzeźbiarzem, który pochodzi z Wielunia, a od lat mieszka we Francji.

W wieluńskiej ziemi pochowani są jego rodzice i tutaj w trakcie pamiętnych nalotów w 1939 roku jego starsi bracia doznali obrażeń. Dlatego jest to dla niego miejsce szczególne.

– Wychowałem się po wojnie (…), ale widziałem tu wszystko, co wojna pozostawia po sobie. A pozostawiła pole rozpaczy i brzydoty. Brzydoty, to znaczy ludzi okaleczonych, ludzi bez zębów, ludzi chorych, bez rąk czy bez nóg. To taka wizja apokaliptyczna – twierdzi artysta, który złożył przyrzeczenie bratu, rannemu podczas tragicznego w skutkach bombardowania, że „coś zrobi dla Wielunia”.

[related id=36322]- Ponieważ jestem artystą, pomyślałem, że będę mówił językiem sztuki, i w ten właśnie sposób powstał pomnik w Wieluniu, który nazywa się „Wieczna miłość” – powiedział Siudmak.

Jego znajomi z Francji zwrócili mu uwagę na to, że w Wieluniu, mimo tak straszliwej tragedii, jaką było bombardowanie 1 września ’39 r., nie ma żadnego miejsca pamięci ofiar. Przyrównał miejsce pamięci, jakie wybudowano w Madrycie po zamachach terrorystycznych, w których zginęło 191 osób, do tego, co jest, a czego właściwie nie ma w Wieluniu, gdzie – jak podają oficjalne dane – zginęło 1200 osób w wyniku bombardowań w pierwszym dniu wojny.

– W zasadzie to tu nic nie ma, to jest taka Golgota schowana za żywopłotem i łańcuchem, której faktycznie nikt nie widzi – powiedział Wojciech Siudmak. Dlatego zaproponował stworzenie miejsca upamiętniającego tamte ofiary i nawet znalazł i zorganizował sponsorów. Podczas rozmowy z Antonim Opalińskim podkreślił, że Francuzi zawsze, gdy dochodzi do wydarzeń tragicznych, pieczołowicie zajmują się ich upamiętnieniem.

– Powstają memoriały, które mówią jasno, dobitnie, o co chodzi, co się stało w tym mieście – powiedział autor pomnika „Wieczna miłość”. Monument – jak wyjaśnił artysta – powstał, by pokazać, że Polacy potrafią przekształcić tragedię w coś pozytywnego i że wyciągają rękę do świata na znak pokoju.

– Brak nam w Wieluniu elementu, który mówiłby światu, że to właśnie tu stała się ta tragedia. Tego turysta nie jest w stanie poczuć i jest zawiedziony – mówił Wojciech Siudmak.

MoRo, MS

fot.By Unknown – Wojciech Siudmak, CC BY-SA 2.5

Wojciech Siudmak

Ur. w 1942 r. w Wieluniu, jest uważany za głównego  przedstawiciela realizmu fantastycznego, który łączy nadrealną wizję ze sztuką naturalistyczną i ma swoje korzenie w surrealizmie reprezentowanym przez Salvadore Dalego. Siudmaka łączy z Dalim wirtuozeria w oddawaniu trójwymiarowego złudzenia przestrzeni, poczucie światła i cienia, perspektywy linearne i powietrzne. Ponadczasowa i głęboko indywidualna sztuka Siudmaka, daleka od teoretyzowania i mody, urzeka renesansową wirtuozerią i perfekcją oraz wykraczającą poza horyzonty wyobraźnią. Fascynuje bogactwem intelektualnym. Świat artysty jest jedyny w swoim rodzaju, pełen osobistej symboliki, fantastycznych postaci i konstrukcji opartych na dziwnych i nieoczekiwanych splotach myślowych. Rządzi w nim jego dewiza: Tylko marzenie może przekroczyć niepokonalne bariery.

Z inicjatywy Wojciecha Siudmaka powstała w 2002 r. Fundacja Siudmak Arkana XXI. W tym samym roku artysta stworzył Światowy Projekt Pokoju, którego symbolem jest monument „Wieczna miłość”. Rzeźba „Wieczna miłość”, odlana z brązu, o wysokości 4,5 m, została odsłonięta w Wieluniu 31 sierpnia 2013 r.; zawiera przesłanie pokojowego współistnienia kierowane do świata z miasta, które stało się pierwszą ofiarą agresji Niemiec hitlerowskich na Polskę w dniu 1 września 1939 r. W 2012 r. artysta ufundował Nagrodę Pokoju – Wieczna Miłość. Pierwsza Gala Pokoju i ceremonia wręczenia Nagrody Pokoju odbyła się w Filharmonii Świętokrzyskiej w Kielcach 1 września 2013 r. Laureatem został wielki polski kompozytor Wojciech Kilar.

Twórca poprzez tę inicjatywę zwraca uwagę na stałe niebezpieczeństwa grożące naszej cywilizacji i na konieczność dążenia do porozumienia i tolerancji. Wzniesiony pomnik „Wieczna miłość” – symbol piękna, pokoju i harmonii – stał się początkiem prowadzonej przez fundację międzynarodowej współpracy w zakresie rozwijania i umacniania idei pokojowego współistnienia przez sztukę. W swym dziele artysta zawarł pokojowe przesłanie, które dzięki uniwersalności sztuki może być odczytane bez względu na czas, miejsce, narodowość lub wyznanie.

Realizacja Projektu Pokoju pod honorowym patronatem Polskiego Komitetu ds. UNESCO, rzeźba „Wieczna iłość”, Nagroda Pokoju i całe przedsięwzięcie wplatają się subtelnie w twórczość artysty. Obraz „Wieczna miłość” powstał w 1980 roku, a projekt wzbogacał się o nowe elementy i stopniowo krystalizował.

Tutaj galeria niektórych prac tego twórcy

MoRo

Chcesz wysłuchać Poranka Wnet, kliknij tutaj

Komentarze