Roman Jakim: Wakacyjna cisza znudziła KOD, który postanowił się pokazać i wejść w drogę Solidarności - WNET.fm
Top bar
Reklama
Włącz radio Aktualny Poranek Wspieraj WNET Szukaj

Roman Jakim: Wakacyjna cisza znudziła KOD, który postanowił się pokazać i wejść w drogę Solidarności

Fot. Silar / Wikimedia Commons

Dzień 58. z 80 / Rzeszów / Poranek WNET – O ciągłym braku zamówień śmigłowców dla wojska, „dobrej zmianie” przez przywrócenie wieku emerytalnego oraz karygodnym zachowaniu KOD-u wobec Solidarności.

W dzisiejszym poranku z Rzeszowa Tomasz Wybranowski i Łukasz Jankowski rozmawiali z Romanem Jakimem, przewodniczącym regionu rzeszowskiego NSZZ „Solidarność”.

Roman Jakim jako obywatel oraz szef związku „w znacznym stopniu” jest zadowolony ze zmiany władzy, która nastąpiła po wyborach. Jeśli jednak chodzi o sprawę przetargu na śmigłowce i zakup śmigłowców, to jego zadowolenie maleje. Mimo zeszłorocznych obietnic ministra Macierewicza kontraktów i zamówień na śmigłowce nadal nie ma.

Jako związek zawodowy, strona społeczna, Krajowa Sekcja Przemysłu Lotniczego „Solidarność” przyczyniła się do doprowadzenia do unieważnienia przetargu na caracale. Przetarg od początku był źle prowadzony, a kontrahent nie spełniał warunków offsetowych. Teraz polskie zakłady mają nową szansę, gdyż będą mogły złożyć ofertę i startować w przetargach.

Rzeszowski NSZZ „Solidarność” jest w stałym kontakcie z Ministerstwem Obrony Narodowej. Stara się naciskać, aby zamówienia zostały złożone jak najszybciej. Jednak wina nie do końca leży po stronie ministerstwa. Przed wakacjami zakłady, które składały oferty na zakup śmigłowców, poprosiły o dwa miesiące na doprecyzowanie oferty.

MON, składając zamówienia w zakładach na terenie Polski, zabiega o jak najlepszy sprzęt dla armii. Firmy twierdzą, że mogą sprostać każdemu zapotrzebowaniu armii. Kontraktów nadal nie ma. Związek po wakacjach planuje spotkanie z ministerstwem oraz przedstawicielami firm lotniczych, aby wyjaśnić tę sytuację. Zabiegając o produkcję śmigłowców w Mielcu i Świdniku, Solidarność dba o jak najlepszy sprzęt dla polskiej armii, a także o dobre miejsca pracy. Jeśli te miejsca pracy będą zagrożone, może dojść do protestów związku.

Według przewodniczącego rzeszowskiego regionu Solidarności przywrócenie wieku emerytalnego było najbardziej wyczekiwaną zmianą. Jest to „bardzo demokratyczne rozwiązanie, które służy pracownikom”. Pracownicy mają prawo, nie obowiązek, przejść na emeryturę. Z możliwości, którą dał obywatelom rząd, korzystają pracownicy, którzy są schorowani, przepracowani, którzy nie mają już siły do pracy.

Na koniec rozmowy Roman Jakim skomentował zaproszenie Solidarności przez KOD do wspólnego udziału w uroczystościach 31 sierpnia w Gdyni. Jest to wyraz myślenia tylko o sobie, a nie o Polsce. Brak możliwości zabłyśnięcia KOD-u przez wakacje owocuje takimi pomysłami.

– Trzeba mieć duży tupet i brak wyczucia jakiegokolwiek taktu, żeby w ten sposób się zachowywać.

Tę karygodną sytuację w dzisiejszym Poranku skomentował również Andrzej Filipczyk, skarbnik zarządu regionu rzeszowskiego NSZZ „Solidarność”.

– Demokracja w Polsce ma się świetnie. Natomiast zawłaszczanie idei Solidarności przez niektórych ludzi, zwłaszcza tych, którzy poszli na układ z komunistami, jest haniebne.

Andrzej Filipczyk zdecydowanie potępił działania opozycji, Komitetu Obrony Demokracji i części działaczy dawnej Solidarności. Ich twierdzenia, że obecny rząd wraca do metod PRL-u, a oni są nową Solidarnością, nazwał bolszewią. Na prezentowany przez nich punkt widzenia i „jedyny słuszny” sposób myślenia nie można się – jego zdaniem – godzić.

Andrzej Filipczyk mówił również o rozwoju związku w regionie. Wyraził nadzieję, że spuścizna Solidarności, walka o prawa pracownicze „przetrwa i będzie się rozwijać”. W Rzeszowie młodzi ludzie chcą być w związku, następuje ciągła zmiana pokoleniowa.

Całej audycji można posłuchać tutaj. Wywiad z Romanem Jakimem jest w części czwartej, rozmowa z Andrzejem Filipczykiem w części pierwszej.

MW

Zobacz także:


 

Republikanie komentują


Facebook