W czasie podróży po Suwalszczyźnie Radio WNET dotarło do Budy Ruskiej, znanej powszechnie z tego, że ma tam dom były prezydent Bronisław Komorowski. Są tam też inne ciekawe miejsca i ludzie. Odwiedziliśmy dawną chatę staroobrzędowców i jurtę mongolską. Mieszka tam też Piotr Malczewski, fotografik i podróżnik, z którym rozmawiał w Poranku WNET Wojciech Jankowski.
Północno-wschodnia Polska jest dla Piotra Malczewskiego kopalnią motywów. Podróżuje też do Mongolii i na Syberię, które najbardziej przypadły mu do gustu ze względu na ich dziką przyrodę i jej piękno, które w Europie znika, oraz przestrzeń, która umożliwia rozbijanie obozowiska gdziekolwiek. Są tam także sympatyczni i życzliwi ludzie. Tego w Europie zaczyna coraz bardziej brakować wraz z bogaceniem się społeczeństwa. Piotra Malczewskiego w fotografii bardziej interesuje przyroda niż ludzie. Ludzie bardziej przy prezentowaniu ich historii.
Gość Poranka uważa, że z Suwalszczyzny powoli uchodzi jej duch. Żyjemy w świecie ciągłych zmian. Odchodzi tradycyjna wieś. Odchodzą ludzie, którzy mają piękne historie. Unifikacja, pogoń za zyskiem powodują, że tych historii będzie coraz mniej. Coraz mniej będzie też ludzi mających czas i chęć je opowiadać. Czas i chęć opowiadać i rozmawiać mają jeszcze starsi ludzie na wsi. Nie doceniamy tego, a mają oni do przekazania historie światów, które znikają. [related id=33425]
Przykładem świata, który odchodzi na naszych oczach, jest świat staroobrzędowców, którzy żyją w okolicach Sejn, Suwałk i Augustowa. Ich garstka jest też na Mazurach. Przybyli na przełomie XVII i XVIII wieku, uciekając przed prześladowaniami w Rosji carskiej. Wówczas osiedliło się ich w Rzeczypospolitej od 70 do 100 tysięcy. Z tego dzisiaj pozostało jedynie 2-3 tysiące. Staroobrzędowcy są też na Bukowinie w Rumunii, a nawet na Alasce.


