Top bar
Reklama
Włącz radio Aktualny Poranek Wspieraj WNET Szukaj

Amerykanie będą dozbrajać kurdyjską formację YPG w północnej Syrii nawet po upadku stolicy Państwa Islamskiego Rakki

fot.Kurdishstruggle/YPG

Sekretarz obrony Jim Mattis przyznał, że spodziewa się, iż wojna w północnej Syrii nie zakończy się wraz z upadkiem stolicy kalifatu. W awangardzie nacierającej na Rakkę znajdują się Kurdowie z YPG.

Czytaj więcej:USA: Donald Trump zatwierdził dostawy broni dla kurdyjskich oddziałów Ludowych Jednostek Samoobrony w Syrii

Formacja YPG jest uważana przez Ankarę za organizację terrorystyczną powiązaną ze zdelegalizowaną Partią Pracujących Kurdystanu (PKK). YPG, która stanowi ponad 80% stanu wspierającej przez Waszyngton Syryjskiej Armii Demokratycznej (SDF), walczy o kurdyjską suwerenność na obszarze północnej Syrii.

Jest to nie do przyjęcia dla Turcji, która zapowiedziała, że to kurdyjska suwerenność po drugiej stronie granicy zagraża jej bezpieczeństwu narodowemu.

Mattis przyznał, że Waszyngton dostarczył Kurdom więcej zaawansowanego sprzętu wojennego, który ułatwi walki miejskie o stolicę kalifatu. Polityk zaznaczył również, że wojna z ISIS potrwa nawet po tym, jak Rakka zostanie odbita z rąk salafitów i nowoczesne uzbrojenie zostanie odebrane z rąk Kurdów. Chociaż sekretarz obrony przyznał, że jeszcze nie wiadomo, jaka będzie następna misja dla SDF po upadku Rakki.

Jim Mattis, który spotka się z tureckim ministrem obrony Fikri Isikiem w Brukseli 29 czerwca, dodał również, że Amerykanie będą serwisować i reperować broń używaną przez YPG.

źródło:hurrieytdaily

Czytaj więcej:Arabskie media: Tajna komórka izraelskiego Mossadu „TASA ELITE” werbuje uchodźców z północnej Syrii, Kurdystanu i Iraku

Zobacz także:


 

Republikanie komentują


Facebook