Holandia: Podczas gdy koalicjanci nie mogą utworzyć rządu, w siłę rośnie nowa partia z rosyjskimi powiązaniami - WNET.fm
Top bar
Reklama
Advertisement
Włącz radio Aktualny Poranek Wspieraj WNET Szukaj

Holandia: Podczas gdy koalicjanci nie mogą utworzyć rządu, w siłę rośnie nowa partia z rosyjskimi powiązaniami

Thierry Baudet Fot. Elekes Andor/commons.wikimedia.org

Wybory parlamentarne w Holandii odbyły się w marcu bieżącego roku, lecz do tej pory politykom nie udało się stworzyć rządu większościowego. Głównym problemem spornym jest kwestia uchodźców.

Fiaskiem zakończyła się w poniedziałek druga runda rozmów sprawie utworzenia czteropartyjnej koalicji rządowej po marcowych wyborach parlamentarnych. „Partie nie mogą porozumieć się głównie w kwestii polityki imigracyjnej” – powiedział jeden z negocjatorów.

W rozmowach biorą udział Partia Ludowa na rzecz Wolności i Demokracji (VVD) premiera Marka Ruttego, która wygrała marcowe wybory parlamentarne, zdobywając 33 mandaty, oraz przedstawiciele innej konserwatywnej partii – Apelu Chrześcijańsko-Demokratycznego (CDA), Demokratów (D66) i Zielonej Lewicy (GL), która nigdy nie uczestniczyła w rządzeniu krajem, a w wyborach uzyskała 14 miejsc w parlamencie.

– Liberałowie (D66) nie chcą tworzyć koalicji tylko z konserwatystami, ale absolutnie też nie dopuszczają do rozmów z partią chrześcijańską. Złożyli więc propozycję Zielonej Lewicy, jednak ta stanowczo upiera się przy wniosku o przyjmowanie uchodźców do Holandii, mimo że inne partie uważają, że to jest niebezpieczne. To był moment kończący negocjacje, pozostałych tematów nawet nie poruszono – mówiła Ewa Stasinowska.

Rozmówczyni Andrzeja Abgarowicza zwróciła uwagę na fakt, że obecny premier Marek Rutte i Partia Apelu Chrześcijańsko-Demokratycznego w kwestii uchodźców skłaniają się do koncepcji PiS-u, by pomoc dla nich kierować do miejsc, w których żyją.

Mimo tak zawikłanej sytuacji politycznej państwo działa sprawnie. Jednakowoż ciekawym zjawiskiem jest nowa partia, która zdaje się beneficjentem politycznym takiego stanu rzeczy. Partia ta stanowi konkurencję dla Geerta Wildersa, z którym reszta ugrupowań odmawia współpracy. Forum voor Democratie wywodzi się z środowiska intelektualnego i korporacyjnego. Przywódca tej partii Thierry Baudet nie kryje swoich powiązań z Rosją.

LK

Zobacz także:


 

Republikanie komentują


Facebook