Top bar
Reklama
Włącz radio Aktualny Poranek Wspieraj WNET Szukaj

Wojciech Cejrowski: Komisja Europejska wszczęła procedury, i bardzo dobrze, bo okaże się, że jest bezzębna

fot. Radio Wnet

Żałuję, że Austria wykluczyła się z grona państw, które miały być ukarane z powodu relokacji, bo to jedyny kraj, który nie jest postsowiecki. Mam nadzieję, że reszta nie wystawi nas do wiatru.

– Jeśli w Polsce dojdzie do zmiany władzy i Platforma przyjęłaby dla przykładu te wszystkie unijne kary, to byłby bardzo niedobry scenariusz – powiedział Wojciech Cejrowski, gość „Poranka Wnet”. Zauważył przy tym, że wówczas mogłoby się okazać, że bylibyśmy zmuszeni płacić horrendalne kary do Unii, a jednocześnie przyjmować „wybuchających” imigrantów. 

– Wówczas to bardzo dobrze, że Komisja Europejska przysoli nam karę, bo my jej nie zapłacimy i się okaże, że Komisja może sobie przysalać kary, ale jest bezzębna – powiedział podróżnik. Ubolewał, że Austria wykluczyła się z grona państw, które miały być ukarane z powodu relokacji, bo to jedyny wśród nich kraj, który nie jest postsowiecki. Wyraził nadzieję, że nie zostaniemy przez pozostałe państwa wystawieni do wiatru.

– To, co się dzieje podczas miesięcznic smoleńskich, jest wkurzające, że przyłażą i przeszkadzają – ocenił Wojciech Cejrowski. Mówiąc o tym, jak zachowuje się dziś Frasyniuk, który przecież w swoim czasie był również „naszym bohaterem, bo uciekał UB-cji”, zastanawiał się, patrząc przez pryzmat ostatnich wydarzeń, czy Frasyniuk robił to wtedy „naprawdę, czy to był jakiś teatr”.

– W jego mózgu nastąpiła jakaś wolta i nagle jest prokomunistą, a wtedy był antykomunistą – zdiagnozował Cejrowski, który powiedział, że w PRL-u sam walczył przede wszystkim o wolność słowa, która polega na tym, że obywatele RP mają prawo protestować na ulicy przeciwko innym obywatelom RP.

– Rolą policji jest to, żeby nie prali się po pyskach, albo właśnie, jeśli obydwie strony sobie tego życzą, ja bym pozwolił, żeby prali się po pyskach, ale przy okazji nie demolowali okolicznych sklepów i nie palili aut – powiedział Cejrowski.

– Mieszkam zarówno w Polsce, jak i w Stanach Zjednoczonych i jestem tak samo dobrym patriotą amerykańskim, jak polskim. Nie jestem w żaden sposób rozdarty, tak jak rozdarty nie był Tadeusz Kościuszko, bohater Polski i Ameryki. Trudno komentować to, że Trump będzie w Warszawie, bo to tylko takie pudełko z Trumpem w środku. Do tej pory media niczego konkretnego nie napisały o tej sprawie i tutaj albo jest to wina mediów, albo ministerstwo spraw zagranicznych do tej pory nie wypracowało jakiegoś konkretnego planu dotyczącego tego, co chce załatwić podczas tej wizyty, albo ma tragiczną politykę informacyjną. Nic tak naprawdę nie wiadomo, kto będzie i co będzie załatwiał.

Dzisiaj ekscentryczny podróżnik będzie na, jak to określił, największych na kuli ziemskiej targach dewocjonaliów Sacroexpo w Kielcach.  Zwrócił uwagę, że targi te stoją w jawnej sprzeczności z tym, co prezentuje papież Franciszek, „czyli z kompletnym brakiem szacunku dla munduru”.

– Tutaj są  najpiękniejsze „mundury kościelne do kupienia, kapiące złotem, szamerowane dla Jezusa. Tabernakula zdobione kamieniami; tabernakula znowu dla Chrystusa Pana, a tam w Rzymie obowiązuje stylistyka robienia tabernakulum z odpadów, recyklingu, jakiegoś takiego starego plastiku – powiedział Cejrowski. Jego zdaniem generał powinien porządnie się ubrać, a nie chodzić „w jakiś ciudrach kupionych na allegro” – ostro skrytykował  ekscentryczny podróżnik skromny styl noszenia się papieża Franciszka.

– Jest w tym jakiś przekaz, ale jednocześnie to jest trochę tak, jakby generał chodził w podartym mundurze – ocenił gość „Poranka Wnet”. Jego zdaniem, strój papieski to oznaka rangi, a nie jakieś tam prywatne fatałaszki papieża Franciszka.

Wojciech Cejrowski pochwalił się też, że wieczorem ma występ w największej, bo liczącej 750 miejsc sali w mieście.

Zapraszamy do wysłuchania audycji.

MoRo

 

Zobacz także:


 

Republikanie komentują


Facebook