W czwartek ekshumowano 23. ofiarę katastrofy smoleńskiej. Badania wykonuje 14-osobowy międzynarodowy zespół ekspertów

Decyzja PK o przeprowadzeniu ekshumacji 83 ofiar katastrofy wynika m.in. z wykrytych nieprawidłowości w rosyjskiej dokumentacji medycznej oraz niezgody Rosji na przesłuchanie rosyjskich biegłych.

Jak powiedziała PAP rzeczniczka Prokuratury Krajowej prokurator Ewa Bialik, ciało kolejnej ofiary zostało przewiezione do Zakładu Medycyny Sądowej w Krakowie. – Mogę potwierdzić, że przeprowadzono kolejną ekshumację ofiary katastrofy smoleńskiej. Ze względu na prośbę rodziny nie ujawniamy żadnych szczegółów ani dotyczących tego, o czyj grób chodzi, ani o miejscu ekshumacji – dodała.

Na początku kwietnia ubiegłego roku śledztwo smoleńskie od zlikwidowanej prokuratury wojskowej przejęła Prokuratura Krajowa. Już w czerwcu prokuratorzy poinformowali, że konieczne jest przeprowadzenie ekshumacji 83 ofiar katastrofy (wcześniej w latach 2011-12 przeprowadzono 9 ekshumacji; cztery osoby zostały skremowane).  Uzasadnieniem decyzji są zarówno błędy w rosyjskiej dokumentacji medycznej i brak dokumentacji fotograficznej, jak i to, że Rosja nie zgodziła się na przesłuchanie rosyjskich biegłych, którzy na miejscu przeprowadzali sekcję zwłok.

W poniedziałek Prokuratura Krajowa poinformowała, że na 5 lipca – w charakterze świadka – wezwany został na przesłuchanie szef Rady Europejskiej, b. premier Donald Tusk. Ma on zeznawać w śledztwie dotyczącym m.in. nieprzeprowadzenia sekcji zwłok ofiar katastrofy smoleńskiej.

Jak podawała Prokuratura Krajowa w siódmą rocznicę katastrofy smoleńskiej, jedno z postępowań dotyczy zaniechań prokuratury wojskowej – m.in. braku wniosku strony polskiej o dopuszczenie do wykonania w Rosji sekcji zwłok ofiar.

Wątpliwości co do przyczyn katastrofy pojawiły się już w 2011 roku. Po pierwszych ekshumacjach z lat 2011-12 stwierdzono, że sześć ciał zostało złożonych nie w swoich grobach – tak było m.in. z Anną Walentynowicz oraz ostatnim prezydentem RP na uchodźstwie Ryszardem Kaczorowskim. Biegli, którzy wówczas przeprowadzali badania, ocenili, że błędy są w 90 procentach rosyjskiej dokumentacji medycznej. Obecnie badania zlecone przez Prokuraturę Krajową przeprowadza 14-osobowy międzynarodowy zespół ekspertów.

Ekshumacje rozpoczęły się w połowie listopada 2016 roku. Pierwszych ekshumowano Lecha i Marię Kaczyńskich. Do końca grudnia ubiegłego roku ekshumowano w sumie 11 osób, choć planowano początkowo 10. Dodatkowa ekshumacja była wynikiem wykrycia, że ciała kolejnych dwóch ofiar zostały zamienione i spoczęły w  innych grobach (ciała Mariusza Handzlika, podsekretarza stanu w Kancelarii Prezydenta Lecha Kaczyńskiego,  i Piotra Nurowskiego, b. prezesa PKOl.). Wśród ekshumowanych znaleźli się też Stefan Melak, Tomasz Merta, Aleksander Szczygło, Edward Duchnowski, Janina Natusiewicz-Mirer, Ewa Bąkowska i Dariusz Michałowski.

Po dwóch miesiącach przerwy, w marcu 2017 roku, ruszył kolejny etap ekshumacji. Ekshumowano  ciała sześciu osób: Andrzeja Przewoźnika, Natalii Januszko, Wojciecha Seweryna, Aleksandry Natalli Świat, Stanisława Mikkego oraz osoby, której nazwisko ze względu na prośbę rodziny nie jest ujawniane. W kwietniu ekshumowano kolejne cztery ciała generałów Bronisława Kwiatkowskiego i Włodzimierza Potasińskiego, abp. Mirona Chodakowskiego, zwierzchnika prawosławnego ordynariatu WP, oraz biskupa Tadeusza Płoskiego. Kolejnej ekshumacji dokonano w maju – wówczas również na prośbę rodziny prokuratura nie podała, o czyj grób chodzi.

Prokuratura nie ujawnia żadnych szczegółów. Na początku kwietnia poinformowano jedynie, że w trakcie przeprowadzanych od listopada ekshumacji stwierdzono dwa przypadki zamiany ciał, a w pięciu trumnach znaleziono szczątki innych osób.

Podczas każdej ekshumacji jest sprawdzana nie tylko tożsamość ofiary katastrofy. Biegli przeprowadzają sekcje zwłok, wykonują tomografie, pobierają próbki do badań DNA, histopatologicznych, toksykologicznych i fizykochemicznych.

Już na początku marca Prokuratura Krajowa poinformowała, że do końca roku ma zostać ekshumowanych w sumie 46 osób (po uwzględnieniu marcowych i kwietniowych ekshumacji – jeszcze 36), a w następnym roku – 26.

Decyzje o ekshumacjach spotkały się ze sprzeciwem części rodzin ofiar. Do Prokuratury Krajowej wpłynęły zażalenia, skargi i wnioski o uchylenie postanowień ws. ekshumacji. Prokuratura od początku stoi jednak na stanowisku, że przepisy kodeksu postępowania karnego nie przewidują możliwości złożenia zażalenia na decyzję o ekshumacjach. Jednak w październiku 2016 roku ponad 200 osób, członków rodzin siedemnastu ofiar, zaapelowało w liście otwartym o powstrzymanie ekshumacji ich bliskich.

PAP/LK

Komentarze