Papież, zapytany podczas konferencji prasowej na pokładzie samolotu w drodze z Portugalii do Rzymu o to, czego oczekuje po spotkaniu z Donaldem Trumpem w Watykanie, odparł: „Nigdy nie osądzam osoby bez wysłuchania jej, uważam, że nie powinno się tego robić”.
„W czasie naszej rozmowy pojawią się różne sprawy. On powie to, co myśli, a ja to, co ja myślę. Dobrze wiecie, co myślę o migrantach”- stwierdził papież.
Następnie zaznaczył: „Zawsze są drzwi, które nie są zamknięte. Trzeba szukać drzwi, które przynajmniej są choć trochę uchylone, wejść i rozmawiać o wspólnych sprawach i iść naprzód krok po kroku” – mówił Franciszek.
Zdaniem papieża, należy „oczywiście powiedzieć, co się myśli, ale z szacunkiem, podążając razem”. „Trzeba mieć szacunek dla drugiego, ale jednocześnie bardzo szczerze powiedzieć, co się myśli”- dodał.



