Czy to koniec bliskowschodniego raju podatkowego? Katar wprowadzi od 2018 roku 5-procentowy podatek VAT na część towarów

Wizyta emira Kataru w Polsce zbiegła się z informacją o wprowadzeniu w tym kraju podatku VAT. Sama wizyta była bardzo dobrze opisywana w katarskiej prasie, o czym w Poranku opowiadał Michał Milford.

Emir Kataru Tamim ibn Hamad Al Sani 5 maja rozpoczął swoją wizytę w Polsce. Pierwsza wzmianka o planowaniu tej wizyty nastąpiła 2 maja, a towarzyszyła jej wpadka. Otóż katarska prasa, pisząc o prezydencie Polski, użyła zdjęcia Bronisława Komorowskiego. Już 3 maja ukazał się spory artykuł o bilateralnych stosunkach polsko-katarskich, w którym można było się dowiedzieć, że Katar jest trzecim co do wielkości biznesowym partnerem Polski na Bliskim Wschodzie.

Jak informuje nas Michał Milford, słuchacz Radia Wnet, oprócz współpracy na polu naftowym i gazowym szeroko omawiano też tematy militarne: – Jak się domyśliłem z artykułów, Katarczycy są bardzo zainteresowani polską technologią wojskową i powiązaną z nią wiedzą wojskową, ale także mają nadzieję na kooperację w przygotowaniu mundialu w 2022 roku. Oprócz aspektów biznesowych poruszano tematy polityczne, w tym konflikt arabsko-izraelski oraz problem światowego zagrożenia politycznego.

Jak to określił rozmówca Krzysztofa Skowrońskiego, łyżką dziegciu w tym katarskim miodzie było ogłoszenie, że od 2018 roku zostanie w Katarze wprowadzony podatek VAT: – Może nie ma jeszcze co bić w tarabany, bo to tylko 5 procent i nie na wszystkie produkty, ale czy to przypadkiem nie oznacza, że bliskowschodni raj podatkowy chyli się ku upadkowi? Przecież zawsze zaczyna się od tych 5 procent.

WJB

Komentarze