Władimir Putin stwierdził, że odbudowa dobrych relacji z Turcją jest ukończona, ale sankcje zniesione będą później - WNET.fm
Top bar
Reklama
Włącz radio Aktualny Poranek Wspieraj WNET Szukaj

Władimir Putin stwierdził, że odbudowa dobrych relacji z Turcją jest ukończona, ale sankcje zniesione będą później

Prezydent Rosji oznajmił po środowym spotkaniu z przywódcą Turcji, że mimo odbudowy dobrych stosunków między obu krajami zniesienie embarga na pomidory czy przywrócenie bezwizowego ruchu wymaga czasu

Władimir Putin zaznaczył jednak, że wprowadzone przez Moskwę sankcje wobec Ankary będą zniesione, jednak działąnia te wymagają czasu.

Kiedy będzie można powiedzieć, że ograniczenia, jakie pojawiły się pewien czas temu, zostaną zniesione? Możemy o tym powiedzieć dzisiaj – oświadczył Putin na konferencji prasowej, w której uczestniczył również  Recep Tayyip Erdogan. Wyjaśnił, że obaj porozumieli się w sprawie „kompleksowego rozwiązania wszystkich tych problemów” i ocenił, że „wszelkie ograniczenia niszczą gospodarkę”.

Niemniej, jak wyjaśnił prezydent Putin, na razie pozostanie w mocy embargo na import pomidorów z Turcji, co uzasadnił koniecznością uwzględnienia interesów producentów w Rosji. Tłumaczył, że kiedy zostały wprowadzone sankcje na tureckie warzywa, producenci ci zaciągnęli kredyty, a, jak podkreślił, w tym wypadku cykl produkcji jest „dość długi”. – Jeśli chodzi o ten rodzaj towarów, to ograniczenia na razie pozostaną – podsumował swe wyjaśnienia. – Nie planujemy na zawsze zamknąć naszego rynku na wszelki import, w tym na pomidory. Wraz z upływem cyklu produkcyjnego ta część rynku będzie zliberalizowana – zapewnił.

Prezydent Turcji podkreślił, że – poza tym jednym punktem – strony porozumiały się w środę „we wszystkich kwestiach”. Zauważył, że sytuacja, o której mówił Putin jest tymczasowa, dlatego rozważał możliwość  znalezienia dogodniejszych „tymczasowych wariantów”.

Władimir Putin wyjaśnił również, że w mocy pozostaje decyzja Rosji o zniesieniu ruchu bezwizowego wobec obywateli Turcji. – Jest to związane z koniecznością wzmocnienia współpracy pomiędzy naszymi służbami specjalnymi w warunkach wzrastającego zagrożenia terrorystycznego – mówił. Zapowiedział liberalizację reżimu wizowego dla poszczególnych grup obywateli Turcji, np. biznesmenów, którzy stale odwiedzają Rosję.

Ponadto poinformował, że szczegółowo omawiał z Erdoganem kwestię utworzenia w Syrii tzw. stref bezpieczeństwa, nazywanych także strefami deeskalacji. „Zgadzamy się, że stworzenie tych stref bezpieczeństwa powinno doprowadzić do […] wzmocnienia rozejmu” – tłumaczył. Według Putina pomysł utworzenia stref pojawił się w trakcie dyskusji o konflikcie syryjskim z partnerami Rosji w Turcji, Iranie i Syrii. Prezydent Rosji podkreślił przy tym, że „analogiczne propozycje” padały ze strony USA.

Wyjaśnił, że rozmawiał na ten temat z prezydentem USA Donaldem Trumpem, i zauważył: „o ile rozumiem, administracja USA popiera tę ideę”. Putin i Trump przeprowadzili rozmowę telefoniczną we wtorek wieczorem.

Rosyjski prezydent ogłosił, że decyzję w sprawie stref bezpieczeństwa podejmą strony uczestniczące w dialogu nt. uregulowania konfliktu w Syrii, prowadzonym w stolicy Kazachstanu, Astanie. Erdogan wyraził nadzieję, że strony negocjujące w Astanie zaakceptują utworzenie „stref bezpieczeństwa”.

Zdaniem prezydenta Putina stworzenia tych stref nie sprawi, że walka z organizacjami terrorystycznymi w Syrii nie będzie kontynuowana. Wyjaśnił, że wstrzymanie działań operacyjnych w strefach byłoby możliwe tylko pod warunkiem, że na obszarach tych nie byłyby prowadzone żadne akcje militarne.

Poważny kryzys na linii Ankara – Moskwa powstał w listopadzie 2015 r., kiedy rosyjski bombowiec został zestrzelony przez tureckie siły powietrzne na pograniczu turecko-syryjskim. W odpowiedzi Rosja wprowadziła sankcje handlowo-gospodarcze wobec Turcji i wprowadziła wizy wjazdowe dla obywateli tureckich. Relacje zaczęły się poprawiać na początku lipca 2016 r., kiedy Recep Erdogan wysłał do Władimira Putina list zawierający – jak twierdzi Kreml – przeprosiny za ww. incydent.

Do czasu kryzysu w relacjach obu krajów pomidory stanowiły jeden z głównych artykułów tureckiego eksportu do Rosji. Udział tureckich pomidorów na rosyjskim rynku był bardzo duży, a ich ceny znacznie niższe od rosyjskich. Restrykcje wprowadzone przez Moskwę uderzyły też w turystykę w Turcji, która jest popularnym wśród Rosjan kierunkiem wybieranym na wakacyjne wyjazdy.

PAP/pr

Czytaj więcej: Turcja weźmie udział w unijnym spotkaniu szefów dyplomacji. Erdogan rozważa kolejne referenda nad Bosforem

Zobacz także:


 

Republikanie komentują


Facebook