Konrad Szymański w Sejmie: Polski rząd nie zgodzi się na karanie Wielkiej Brytanii za demokratyczną decyzję o Brexicie

W sejmie wiceminister spraw zagranicznych odpowiedzialny za sprawy europejskie przedstawił stanowisko rządu w sprawie Bexitu, po przesłaniu przez Londyn oficjalnego listu notyfikacyjnego.

Na posiedzeniu sejmowej Komisji ds. Unii Europejskiej wiceminister Konrad Szymański przedstawił polskie stanowisko wobec listu notyfikacyjnego przesłanego przez premier Theresę May do Rady Europy. – Wchodzimy w bardzo konkretną fazę opuszczania przez Wielką Brytanię Unii Europejskiej. Poznaliśmy już notyfikacje Londynu. Obecnie trwają zaawansowane prace – i polskiego rządu, i Komisji Europejskiej – nad właściwym zdefiniowaniem celów negocjacyjnych oraz formy prowadzenia negocjacji. Mamy przygotowane instytucjonalne ramy prowadzenia negocjacji.

– Kwestia wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii, kwestia relacji Londynu do wydarzeń politycznych na kontynencie to rzecz o egzystencjalnym znaczeniu dla Polski i jej bezpieczeństwa – podkreślił na początku swojego wystąpienia Konrad Szymański.

Zdaniem wiceministra spraw zagranicznych, treść listu notyfikacyjnego jest dobrym wstępem do negocjacji. – Dla Polski ważną deklaracją jest fakt, że Wielka Brytania wychodzi z UE, ale nie z Europy. To jest dla nas bardzo dobra zapowiedz przed negocjacjami. Chcemy, aby Brexit nie przełożył się na obniżenie zaangażowania politycznego, także w wymiarze uczestnictwa Londynu w sferze obronności na kontynencie.

[related id=8651]

Jak podkreślił wiceminister Szymański, najważniejsze dla polskiego rządu są prawa Polaków przebywających na Wyspach. – Pierwszą kwestią w polskiej agendzie jest sprawa praw nabytych obywateli UE przebywających na Wyspach, szczególnie Polaków. Mieszka tam ponad trzy miliony obywateli 27 krajów wspólnoty, jedna trzecia z nich to Polacy. Ten milion ma bardzo różny status prawny i społeczny.

– To bynajmniej nie są osoby, które uprawiają tzw. turystykę świadczeniową. To są osoby bardzo aktywne na polu przedsiębiorczości, to są również studenci. Wyjątkową uwagę zwracamy na zmiany sytuacji prawnej tych osób, które nie mają obecnie statusu rezydenta, a to prawie połowa Polaków przebywających na Wyspach. To jest jeden z bardzo dokładnie studiowanych aspektów wyjścia Wielkiej Brytanii z reżimu prawnego wspólnoty.

Wyjście Wielkiej Brytanii to również zagrożenie dla budżetu Unii Europejskiej, do którego Londyn wpłaca więcej niż pobiera. Po referendum na Wyspach pojawiały się informacje, że środki zapisane dla Polski w budżecie unijnym są zagrożone.

Drugim istotnym elementem w negocjacjach będą środki europejskie. Mimo rabatów, Wielka Brytania jest istotnym płatnikiem do budżetu wspólnoty. Ewentualny zanik płatności może odcisnąć się nie tylko na polityce rolnej, ale również na polityce spójności. W interesie wszystkich krajów wspólnoty, zarówno państw-płatników, jak i i beneficjentów, jest nie doprowadzić do zbyt łatwego zwolnienia Wielkiej Brytanii ze zobowiązania wpłacania świadczeń do budżetu wspólnoty.

– Nie przyjmujemy wariantu, że warunki natury politycznej mogłyby kształtować wstecz warunki prawne przyjęte przez stronę brytyjską wcześniej – zaznaczył w sejmie Konrad Szymański.

Wiceminister zwrócił również uwagę na wymiar militarny Brexitu: – Kolejnym aspektem jest utrzymanie Wielkiej Brytanii jako istotnego elementu w architekturze bezpieczeństwa  opartej na NATO. Szczególnie, że sojusz obecnie przeżywa okres daleko idących reform, na pewno w sferze deklaratywnej.

Wiceminister odniósł się do konkretnych zapisów zawartych w liście notyfikacyjnym: – Strona brytyjska rozumie, że gospodarka potrzebuje przewidywalności, ale nie dostrzega poglądu, że również obywatele potrzebują tej pewności. (…) Kwestia rozliczenia finansowego jest w liście notyfikacyjnym ujęta bardzo ogólnie, ale samo przyznanie, że istnieją zobowiązania, jest istotnym krokiem strony brytyjskiej w kierunku wspólnoty.

– Brexit nie może przynieść w konsekwencji jeszcze większej dezintegracji wewnętrznego rynku UE, wspólnego rynku – zaznaczył pod koniec swojego wystąpienia wiceminister Konrad Szymański.

ŁAJ

Komentarze