Witold Waszczykowski: Wybór Donalda Tuska bez poparcia polskiego rządu byłby symbolem lekceważenia państwa polskiego - WNET.fm
Top bar
Reklama
Włącz radio Aktualny Poranek Wspieraj WNET Szukaj

Witold Waszczykowski: Wybór Donalda Tuska bez poparcia polskiego rządu byłby symbolem lekceważenia państwa polskiego

foto: WEF/flickr.com ((CC BY-NC-SA 2.0)

– Wybór przewodniczącego RE mógłby zostać odłożony, póki nie dojdzie do konsensusu. Zostało to zaproponowane podczas wczorajszych konsultacji szefów dyplomacji Polski i Niemiec – powiedział minister.

Przed rozpoczęciem dzisiejszych obrad Rady Europejskiej rozmawialiśmy z ministrem spraw zagranicznych Witoldem Waszczykowskim. Szef polskiej dyplomacji zauważył, że wybór na przewodniczącego Rady polityka, który nie ma poparcia swojego rządu byłby symbolem arogancji i lekceważenia interesów państwa członkowskiegoMinister uważa, że w obecnej sytuacji najlepszym rozwiązaniem byłoby odłożenie w czasie tej decyzji. Takie stanowisko zostało też zaprezentowane podczas wczorajszych konsultacji szefów dyplomacji Polski i Niemiec.  Witold Waszczykowski zauważył też, że Polska – podobnie jak inne kraje – dysponuje prawnymi możliwościami blokowania niekorzystnych rozstrzygnięć.

– Możemy oczywiście stosować różne taktyki, żeby powstrzymywać niekorzystne dla nas decyzje. W ten sam sposób od lat funkcjonują inne kraje. Unia to nie jest klub altruistów. Trzeba przypominać Polakom, że państwa członkowskie zabiegają o swoje interesy narodowe.

Polityk komentował też poparcie dla Tuska ze strony premiera Słowacji. Stwierdził też, że w perspektywie reform UE samo istnienie funkcji przewodniczącego Rady nie wydaje się oczywiste.

– W przyszłości, kiedy będziemy reformować Unię, trzeba  się zastanowić, czy tego typu urząd jest potrzebny, czy nie zaoszczędzić na obsługujących go biurokratach i nie wrócić do prezydencji rotacyjnej.

Tymczasem, jak podaje PAP, z krajów europejskich Niemcy, Szwecja, Słowacja i Bułgaria zdecydowanie opowiadają się za reelekcją Donalda Tuska na przewodniczącego Rady Europejskiej. Premier Słowacji Robert Fico zastrzegł nawet, by wybór na przewodniczącego odbył się niezwłocznie, gdyż przełożenie go w czasie grozi niewybraniem Tuska ponownie na tę funkcję.

Zobacz także:


 

Republikanie komentują


Facebook