Reżyser Ewa Stankiewicz w porannej audycji Radia Wnet skomentowała przedstawienie „Klątwa” w reżyserii Olivera Frljicia. Spektakl, wystawiony na deskach warszawskiego Teatru Powszechnego, prezentuje obrazoburcze sceny, w tym m.in. wieszanie papieża Jana Pawła II i zbiórkę pieniędzy na zabójstwo Jarosława Kaczyńskiego.
[related id=”3769″]
Stankiewicz stwierdziła, że osoby biorące udział w „Klątwie” „mają charakter forpoczty totalitaryzmu”. Porównała bowiem spektakl chorwackiego reżysera do przedstawień w Niemczech w latach 30., w których piętnowano Żydów: – Trzeba odróżnić sztukę od najemników totalitaryzmu. […] Każdy totalitaryzm szybko zaprzęgał kulturę do swoich działań, bo to są właśnie działania totalitarne – wyszydzanie i wykpiwanie z ludzi oraz nawoływanie do mordu – powiedziała.



