Iran: Nie mamy zamiaru produkować broni nuklearnej. Uważamy, że broń atomowa wcale nie podnosi naszego bezpieczeństwa - WNET.fm
Top bar
Reklama
Włącz radio Aktualny Poranek Wspieraj WNET Szukaj

Iran: Nie mamy zamiaru produkować broni nuklearnej. Uważamy, że broń atomowa wcale nie podnosi naszego bezpieczeństwa

Fot.European External Action Service / Flickr.com

Dżawad Zarif, minister spraw zagranicznych Iranu, podczas przemówienia w ostatnim dniu 53. Konferencji Bezpieczeństwa w Monachium, zapewnił, że irański program naukowy ma charakter wyłącznie pokojowy.

Szef irańskiego MSZ sprzeciwił się retoryce amerykańskiej administracji, która określiła Iran, jak „siedlisko zła” i zapowiedziała, że USA będzie dążyło do zerwania umowy atomowej z Iranem. Jest to reakcja administracji Donalda Trumpa na ostatnie niedawne próby atomowe Teheranu.

Zarif podczas 53. Konferencji Bezpieczeństwa w Monachium zapewnił, że groźby w stronę polityki nuklearnej Iranu nie przyniosą efektów. Podkreślił także, że obydwa państwa powinny kierować się wzajemnym szacunkiem i jedynie dialog może przynieść pozytywne rezultaty.

Ponadto zadeklarował, że jego państwo nie zamierza wytworzyć broni atomowej: – Nie mamy zamiaru produkować broni nuklearne. Kropka. Uważamy, że broń nuklearna wcale nie podnosi naszego bezpieczeństwa ani nie podnosi bezpieczeństwa żadnego innego kraju – tłumaczył.

Warto przypomnieć, że 29 stycznia br. Iran dokonał próby nowego pocisku balistycznego. Jednakże Teheran utrzymuje, że Iran obecnie nie prowadzi prac nad stworzeniem pocisku, mogącemu przenieść broń atomową.

Izraelski minister obrony narodowej Avigdor Liberman odniósł się do wypowiedzi Zarifa. Wskazał na Iran, jako na powód destabilizacji sytuacji na Bliskim Wschodzie. Stwierdził bowiem, że celem Iranu jest Arabia Saudyjska: – Począwszy od Bahrajnu, poprzez Jemen, Liban, Syrię i w końcu Arabię Saudyjską. Oni chcą w każdym miejscu wywołać wojnę hybrydową – mówił Liberman. Politykę nuklearną Teheranu skrytykowały również m.in. Turcja oraz Arabia Saudyjska.

 

 

K.T.

Zobacz także:


 

Republikanie komentują


Facebook